Nie wiem czy zasnę kiedy księżyc tak lśni
uśmiecha się i woła
po schodach z gwiazd
odwiedzę go tam
z mlecznej drogi spiję śmietankę
nikt nie zauważy
gdy nie otworzy wejdę oknem
o świcie wrócę do domu
gdy ty i one wstajecie
ja zasnę
nic więcej nie trzeba
tylko czystą kartkę i pióro.
Dużo w tym uroku, delikatnej subtelności. Otwieram wyobraźnię z przyjemnością, chociaż sam temat nie jest odkrywczy. "nikt nie zauważy/ gdy nikt nie otworzy wejdę oknem" - drugie "nikt", zbędne. Pozdrawiam!
zgłoś
dzięki :))Pozdrawiam
zgłoś
pięknie Aniu :))))
zgłoś
:))
zgłoś
romantyczko nawet zapomnialem auto:))))
zgłoś
tak?:))
zgłoś