12 lipca 2011

poezja

Gałązka
Gałązka

Przestroga

Któregoś pieknego dnia obudzę się
i kłamstwo pęknie.
Któregoś pięknego dnia obudzę się
i iluzja rozsypie się.

Któregoś pięknego dnia...

Lata utkane z dni,
dni złożone z godzin.
Godziny poskładane z minut,
minuty zbudowane z sekund.
A sekundy to piasek,
który przesypuje się przez palce.

Któregoś pięknego dnia obudzę się
i zrozumiem.
Przegrałam życie.

Wieśniak M
12 lipca 2011 o 20:25

hmmm, na ppoczątek pozbylbym się drugiego "poskładane", można by np : a te utkane y sekund, czy jakośtak... wiersz o przemijaniu. Któregoś dnia pęknie iluzja. To będzie czas kiedy umrę..... Tak to odebrałem:), pozdrawiam:)

zgłoś

Gałązka
12 lipca 2011 o 20:28

Takie prawo czytelnika, że każdy odbiera na swój sposób. ;) Słowo "poskładane" powtórzyło się przez przypadek. Ot, chochlik ;)

zgłoś

slonce1907
12 lipca 2011 o 21:27

mam wrażenie, że całe moje życie to iluzja. trafia do mnie Twój wiersz. pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się