26 czerwca 2011

poezja

Gałązka
Gałązka

pełnia księżyca

Mróz uczynił kwiaty rzeźbami;
Chcę w pamięci utrwalić ten obraz.
Mocarna tarcza księżyca,
rozdarła nocną, granatową płachtę.

O! jakże mnie ten widok zachwyca!
Marzenie, by móc zanurzyć się teraz,
w tę srebrną taflę...

Patrz ze mną na księżyc,
w umówionej godzinie.
Jeśli nie tu,
niechże tam Twoje spojrzenie
mojego nie minie...

slonce1907
26 czerwca 2011 o 20:30

dość podniosły styl, ale podoba mi się przekaz

zgłoś

Bogna Kurpiel
22 października 2011 o 23:16

W stylizacji Mickiewiczowskiej, bardzo zgrabna zwłaszcza ostatnia zwrotka. Pozdrawiam:0

zgłoś

Bogna Kurpiel
22 października 2011 o 23:16

miał być :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się