może nie są to duchy w typowym rozumieniu, zwłaszcza u Le Guin ale jednak. u Le Fanu bliższe wildeowskim, zaś w Carmilli duchy w rozumieniu upiory/ wampiry ale na takich samych prawach :>
"Małe duże" Johna Crowleya. "Extensa" Jacka Dukaja, "Sto lat samotności" Gabriela Garcii Marqueza - to tak z czapki, ale duchy tam (w dość szerokim rozumieniu) niekoniecznie grają główne role - za to to ogólnie interesujące pozycje.
Chodzi o duchy w znaczeniu "widma, upiory, dusze zmarłych"? Opowieść z wdziękiem: "Duch Canterville'ów" O. Wilde'a. Dobrego.
zgłoś
Dzięki. Najlepiej jak są to duchy kontaktujące się z osobami żyjącymi. Jeszcze tylko proszę, żeby nie były to horrory.
zgłoś
Sheridan Le Fanu/ Stryj Silas, Ursula K. Le Guin/ Czarnoksiężnik z Archipelagu
zgłoś
może nie są to duchy w typowym rozumieniu, zwłaszcza u Le Guin ale jednak. u Le Fanu bliższe wildeowskim, zaś w Carmilli duchy w rozumieniu upiory/ wampiry ale na takich samych prawach :>
zgłoś
Dziękuję. Jeżeli coć jeszcze sobie przypomnisz to pisz. Tego z czarnoksiężnika to zostawię. Reszty nie znam muszę sprawdzić.
zgłoś
Przejrzę swoje półki, coś jeszcze sobie na pewno przypomnę.
zgłoś
"Małe duże" Johna Crowleya. "Extensa" Jacka Dukaja, "Sto lat samotności" Gabriela Garcii Marqueza - to tak z czapki, ale duchy tam (w dość szerokim rozumieniu) niekoniecznie grają główne role - za to to ogólnie interesujące pozycje.
zgłoś
Nie wiem, czy już ktoś wymienił, ale polecam Singera - duch na duchu - dybuk na dybuku.
zgłoś
Czekam na więcej
zgłoś