Bohaterze sennych marzeń,
com Cię widział, lecz nie wskażę,
com Cię słyszał - wierny głosie,
wróć dziś wieczór nim Cię spłoszę.
Bohaterze – tak Cię widzę!
Muskaj szyję, cmokaj lice,
całuj usta, takiej krzywdy
być ofiarą – dziś lub nigdy!
Bohaterze, coś mnie wczoraj
uratował z łap potwora
- niewierności i rozpusty,
wszelkie z Ciebie troski uszły?
Bohaterze, mój jedyny,
strachu w Tobie ani krztyny,
więc się nie bój mnie pokochać,
lecz pamiętaj miłość płocha!
pewnie usłyszysz, że to niedzisiejsze, archaiczne słowa itp :) ale ja lubię taki styl, tym bardziej, że całkiem sprawnie napisane :)
zgłoś
mnie nawet coś prócz stylu w tym wierszu urzeka, że bohaterów wielu, w zależności od człowieka :)
zgłoś