8 czerwca 2011
poezja
pal licho
Jak namiot składa obie ręce szewc który prosi o coś licho - do licha zabełtaj płomieniem mimry i mamry zrób mi w niebie Pali licho lodowe chmury Z chmur popiół zamyka w butelce Szewc mu za to szyje z pokusy butne przeciwdeszczowe rajtuzy
ja tam w sandałach..
zgłoś
o :) też ja to napisałam? no coś podobnego...hej alt:)
heloł, Hossa..
hej hej:)
chyba jeszcze poczytam :)
a proszę:) hej jeśli :)
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
ja tam w sandałach..
zgłoś
o :) też ja to napisałam? no coś podobnego...hej alt:)
zgłoś
heloł, Hossa..
zgłoś
hej hej:)
zgłoś
chyba jeszcze poczytam :)
zgłoś
a proszę:) hej jeśli :)
zgłoś