2 kwietnia 2012

poezja

hossa
hossa

Głodne są Pańskie Ścieżki

Mroczne i jasne
niejednakowo kręte- zwodzą
zapachem miodu
wieczne wrzosowiska.
 
Oksytocyna i ciało
nagle staje się obce– łosoś
na stole skalpel między udami
niemożliwe– flirt w białych kitlach
Kolacja
umówiona ze śniadaniem.  
 
- Jakby to była ikra
 
Wdech i wydech.
 
Pańską Ścieżką 
przetacza się 
diabelski skurcz.

hossa
2 kwietnia 2012 o 15:05

Można się poczuć jakby zupełnie obok;) hej, dzięki:)

zgłoś

ALEKSANDRA
2 kwietnia 2012 o 23:08

świetny wiersz, mocny, poza ciałem narodzin:)

zgłoś

hossa
4 kwietnia 2012 o 08:25

dzięki Aleksandra:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się