hosso, ja się kompletnie nie znam na rysunku, patrzę okiem całkowitego laika, wiec wybacz proszę moje marudzenie, OK? śliczna buzia, ale przedramię nienaturalnie za krótkie a głowa sprawia wrażenie odciętej od reszty ciała. Natomiast pomysł na wyraz twarzy w spotkaniu ze skradającym się motylem (jak piękna metafora!) jest super! Pozdrawiam serdecznie
Aniu :) to że chwilowo zwariowałam na punkcie rysowania to nie znaczy , że sama zwariowałam, i, że brakuje mi dystansu do tego co robię, otóż nie brakuje mi go wcale i widzę to o czym mówisz.. A w ogóle to mnie cieszy , że mówisz tak jak mówisz :) bez owijania i zawijania . I ja Cię pozdrawiam :)
hosso, ja się kompletnie nie znam na rysunku, patrzę okiem całkowitego laika, wiec wybacz proszę moje marudzenie, OK? śliczna buzia, ale przedramię nienaturalnie za krótkie a głowa sprawia wrażenie odciętej od reszty ciała. Natomiast pomysł na wyraz twarzy w spotkaniu ze skradającym się motylem (jak piękna metafora!) jest super! Pozdrawiam serdecznie
zgłoś
Aniu :) to że chwilowo zwariowałam na punkcie rysowania to nie znaczy , że sama zwariowałam, i, że brakuje mi dystansu do tego co robię, otóż nie brakuje mi go wcale i widzę to o czym mówisz.. A w ogóle to mnie cieszy , że mówisz tak jak mówisz :) bez owijania i zawijania . I ja Cię pozdrawiam :)
zgłoś
kiedy wróci mi mowa i ołówki dadzą mi w końcu spokój to się nagadamy jak dawniej w komentarzach i nad nimi :)
zgłoś
tak :)
zgłoś
tak :)
zgłoś