8 marca 2018
basista
"W marcu jak w garncu" czyli drabbel o tym,
jak to Andrew umiejętnie ogień podkładał.
Czym by tu zaskoczyć szanowną małżonkę,
i czy w ogóle jeszcze się da?
Jak co roku... żonkile, szampan, czekoladki. - Grunt,
żeby zmiana nie była zbyt gwałtowna, bo skłonna jeszcze pomyśleć,
że mam w tym jakiś interes. Fryzjer, kąpiel. Depilacja? Old Spice!
Wkładając flanelową koszulę, tę samą która
od lat towarzyszyła mu na górskich wędrówkach,
czuł że to strzał w samą dziesiątkę. Opinała idealnie,
jednocześnie zapewniając całą tę szlachetną miękkość,
której akurat oczekiwał.
Seta ku odwadze i już c(w)ałował się z gąską...
Byleby tylko objąć najdelikatniej jak można,
nie wzbudzając podejrzeń...
Przylgnęłaaaś! - ryczał jak jeleń na rykowisku,
prosząc o kostki lodu.
_______________________________________________
Z dedykacją dla wszystkich gotowych do poświęceń Panów
z okazji dnia 8 marca.
12 stycznia 2026
absynt
12 stycznia 2026
wiesiek
12 stycznia 2026
AS
11 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
11 stycznia 2026
Jaga
11 stycznia 2026
smokjerzy
11 stycznia 2026
violetta
10 stycznia 2026
wiesiek
10 stycznia 2026
ais
10 stycznia 2026
violetta