Rozmowa
z pustym kieliszkiem
jest nudnie nietrzeźwa
Każda promilowa sylaba
przyprawia o ból
istnienia.
Wtrącający się w monolog zegar
tykaniem wybija sekundy.
Konwersacja
samego z sobą śmieszy.
Bełkocząc prawdę
upadam do szeptu,
poddając się ciszy
milczę.
Nawet zegar nie tyka
zatruty kacem moralnym.
znam to; moja klepsydra też nie tyka; stanęła na za pięć dwunasta; i nie wiem..
report
samemu z sobą lepiej na trzeźwo, jeśli w ogóle się opanuje tę sztukę...:)
report
kiedy ów monolog/ w lustrze jest odbity/ lustro jest wciąż cicho trzeźwe/ ty nieco przepity//;)
report
ciekawe przemyślenia...
report
przypawia - przyprawia * -zaciekawił mnie :))
report
i już poprawione;)
report
zajmujący
report
biedny zegar! Ale treść nawet, nawet, serdeczności. :)))
report
moralniak najgorszy jest:)
report