10 czerwca 2011
papierosy
Zapaliwszy papierosa Agata wydmuchała dym z ust. Wiedziała, że papierosy szkodzą. Nie mogła jednak przestać palić. Dzień bez nikotyny był dla niej nie do wytrzymania. Siedziała,stała, leżała chodziła - popalając. Płuca bolały ją z okropnie. Nie wiedziała jednak jak przestać. Gdy papierosa nie było miała kaca nikotynowego.
"mój przyjaciel - papieros, mój wróg - papieros...nie wiem sama co jest lepsze. Bez niego ciężko, z nim też"
Gdy czytała na pudełkach od papierosów etykietki typu :"palenie zabija" lub "Twój farmaceuta pomoże rzucić Ci palenie", miała ambiwalente odczucia, mówiła sobie :" o co im chodzi z tymi nalepkami, rozporządzenie ministra Zdrowia - a komu to pomaga? e tam i tak umrę na raka".
Gdy spaliła trzydziestego trzeciego papierosa w poniedziałek...powiedziała sobie :" od wtorku rzucam! nie ma bata! albo chociaż ograniczę...przecież wydaję tyle pieniędzy na te papierosy a szlugi mają iść w górę"
15 marca 2026
wiesiek
15 marca 2026
sam53
15 marca 2026
absynt
15 marca 2026
absynt
14 marca 2026
wiesiek
14 marca 2026
Jaga
14 marca 2026
violetta
14 marca 2026
dobrosław77
13 marca 2026
wiesiek
13 marca 2026
sam53