15 czerwca 2011

poezja

przemubik
przemubik

samotność wznowiona

Wyjechali - nie wrócą więcej.
Zostałem sam w strefie analizy.
Głaszczę mój ból mówiąc mu:
nie wiem co będzie dalej, jednak wiedz,
że świat zawsze łamie serce.

Przyjacióka z innego wymiaru soli mój stan.
Dzwoni do mnie - mówiąc: nudne było by życie bez ran,
wstań!
Potrawa gotowa...przesoliłaś, tą słoną wodą z oczu.

Nesca
15 czerwca 2011 o 18:47

bardzo ciekawie:)

zgłoś

Szel
15 czerwca 2011 o 19:58

nie do konca lapie...głaszcze czy głszczę? ale z pewnoscią łamie Preambulik:)

zgłoś

przemubik
15 czerwca 2011 o 20:04

może najwyższy czas zainwestować w mocniejsze szkła do okularów:D, pozdrawiam

zgłoś

Szel
15 czerwca 2011 o 20:08

spoko...juz głaszczę...a okulista a owszem, klania mi sie sie coraz blizej:)

zgłoś

przemubik
15 czerwca 2011 o 20:06

aha...rozumiem że niby ort. jest? spoko

zgłoś

Szel
15 czerwca 2011 o 20:11

nie ort...chodzi mi tylko o dwa ogonki...w jednym slowie za malo w drugim za duzo:)

zgłoś

Szel
15 czerwca 2011 o 20:22

ehhh wiadomo mezczyzna trzeba mu ę*wskazac paluchem:P no to masz!!że świat zawsze łamie* serce.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się