19 stycznia 2011

poezja

Oksana
Oksana

Z prywatnej historii filozofii

nie mogłam bardziej być
być bardziej naga
twoja (idea fix)
namacalna do soli krwi i łez

a jednak
musiał wtrącić swoje trzy po trzy grosze
George Berkeley z tą jego
względnością bytu

ideą stołu o którego kant a posteriori
można rozciąć ramię
i drzwi które a priori przycinają palce
zatrzaskują pamięć

ideą ran ideą bólu zbyt przekonującą
nawet jakby dotykalną
chociaż
istnieje tylko na którymś z pięter umysłu

no i otworzył pijany niebytem
(już Hamlet zgłaszał pewne wątpliwości
czaszce z której Yorik jak pajac z pudełka)
przepaść Pascala

złamała się trzcina myśląca
ja zapomniana idea straciłam
nagą rację bytu który zdążył jednak
określić moją świadomość

tylko skąd (może stąd) ta sól
na rzęsach i krew na języku? -

byłabym wdzięczna gdyby mi pan to wyjaśnił
bez kantowania w kwestii przyczyn i skutków
panie Berkeley

Withkacy
19 stycznia 2011 o 15:34

złamała się trzcina myśląca ja zapomniana idea straciłam nagą rację bytu który zdążył jednak określić moją świadomość / mówi wszystko..

zgłoś

Łukasz Radwaniak
19 stycznia 2011 o 18:12

Wyrazy szacunku za sprawnie napisany wiersz, z terminologią filozoficzną jako środkami poetyckimi. Utwór przemawia też prawdą egzystencjalną, nie ma tutaj "kanta". Trzeba poprawić literówkę: czwarta strofa, pierwszy wers, ostatni wyraz.

zgłoś

Oksana
19 stycznia 2011 o 21:39

Dziękuję bardzo - literówka poprawiona :)

zgłoś

stateless
20 stycznia 2011 o 12:54

za samego Georga ogromny plus, podoba mi się Oksano, ale wydaje mi się wymaga okrojenia, za dużo nagromadzonych nazwisk, zostańmy przy Barkeleyu. Nie wrzucajmy wszystkich ciekawych fraz, spostrzeżań i możliwości do jednego wiersza

zgłoś

Oksana
20 stycznia 2011 o 17:27

Dzięki Aniu. Tym razem jednak będę obstawać przy tym jak jest, bo skoro historia filozofii, to powinno być nieco więcej nurtów i nazwisk :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się