16 maja 2011
poezja
Maj
Zapatrzyłam się na Ciebie nawet nie wiem kiedy. Przystanęłam w pół – uśmiechu, pół – spojrzeniu, w pół – uścisku dłoni. Pozwoliłam, byś mnie zaczarował Twoim kawałkiem nieba. I zostałam. Zachwycona Twoim zachwytem.
W połowie to nawet wielka miłość...
zgłoś
W połowie?
dużo połówek w wierszu, i ty, która zostajesz zachwycona zachwytem , coś za coś ty pół i ja pół ...
te wszystkie połówki bo to tak trochę mimochodem, niechcąco... w moim zamyśle tego tekstu;) ale podoba mi się Twoja interpretacja!
Obiecuję przemyśleć! Dzięki! :)
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
W połowie to nawet wielka miłość...
zgłoś
W połowie?
zgłoś
dużo połówek w wierszu, i ty, która zostajesz zachwycona zachwytem , coś za coś ty pół i ja pół ...
zgłoś
te wszystkie połówki bo to tak trochę mimochodem, niechcąco... w moim zamyśle tego tekstu;) ale podoba mi się Twoja interpretacja!
zgłoś
Obiecuję przemyśleć! Dzięki! :)
zgłoś