ze zdjęcia wywołuję drobinki światłoczułego chlorofilu
łapię perspektywę – na łąkę wkracza horyzont starych topól
połamane gałęzie przywodzą na myśl wichry i śnieżyce
tymczasem nad nimi łagodnie płynie obłok powyżej rzeki
w tym krajobrazie barwę burzy rój czerwonych maków
jak motyli na zielonych nitkach przytwierdzonych do ziemi i
chłopiec którego nie ma z latawcem na drzewie
surowa wersja, ale tak właśnie widzę ten obraz. z nutką niepokoju. dobranoc :)
zgłoś
ja bym poprosiła o parę słów, bo wygląda to tak, jakbym sama sobie wrzuciła tego plusa ;( a teraz na dokładkę gadam do siebie ... dzieńdoberek :))
zgłoś
na łąkę wchodzi rama starych topól:-)-(rama/fotografia) tak bym zapisała ten wers gdyby to był mój wiersz;-).dalej-tymczasem wyżej płynie obłok ...widać, że tekst świeży:-) bardzo podoba mi się motyw chłopca z latawcem. ogólnie zgrabny tekst. pozdrawiam:-)
zgłoś
nie, tu nie może być ramy, to obraz bez ramy ;) a poważnie, to wiem, że jestem przesadnie symboliczna i penie niewiele osób odbierze wszystkie przesłanki zawarte w tekście, ale ten układ ma swoje znaczenie. przynajmniej w oczach autora. miło, że motyw chłopca trafia :) pozdrawiam :)
zgłoś
to pewnikiem tak właśnie działa. mam trzy własne komentarze i trzy plusy !! :)) hej ho :)) no dobrze, coś poprawiłam, jeszcze się zastanowię, co dalej. nie ukrywam, że przydałyby się Wasze uwagi. ale trudno, nic na siłę ;)
zgłoś
no niewiem co napisać -myślę, że jest tu ten obraz (śniegi, rzeki coś tu -może ciężkie śnieżyce -ale to moje poza zdjęciowe widzenie;)) Ps.czytałem ten text już kilka razy ale jakoś poza -podoba się -nic mi nie wchodziło do głowy :)
zgłoś
nic nie pozostawało?
zgłoś
o to chodzi, że nie zatrzymywał?
zgłoś
zatrzymywał i wciągał ale miałem lekki niedosyt (lubię dłuższe texty ) :):)
zgłoś
a ja lubię niedosyt i niedopowiedzenie, czasem nawet z tym przesadzam. wiem :)
zgłoś
Ten wiersz to migawka z pewnej chwili, która wraca wraz ze zdjęciem. Ale nie całkiem, ponieważ kogoś już tam nie ma. Wyczułam w tym nieco nostalgiczny upływ czasu i skojarzeń, nad którymi niekiedy trudno zapanować. Dobry obraz, moim zdaniem, a jeżeli miałabym jakieś sugestie, to odnośnie "barwę burzy" - nakładające się brzmienie. Może "zakłóca"? ;)
zgłoś
tak, dzięki za pochylenie się nad moim tekstem. czytałam Pani wiersze, tym cenniejsze są uwagi. w moim wykonaniu dźwięki są ważne, mają wpływ na dynamikę tekstu, przynajmniej tak mi się wydaje, choć oczywiście mogę być w błędzie
zgłoś
myślałam jeszcze o wersji ze "spokój porywa"
zgłoś
z tego krajobrazu spokój porywa rój czerwonych maków
zgłoś
widzę jedną inwersję na początku, gdzieś jeszcze? "i" wygląda dziwnie, ale ktoś mnie już przyzwyczaił do stosowania takiego zabiegu.
zgłoś
"spokój porywa" daje inny obraz. Zaburza? A gdyby nie "barwy" a "kolory". Barwy zakłóca, kolory zaburza? Aha - "na zielonych nitkach przytwierdzonych" - przytwierdzonych na zielonych nitkach, ale wtedy robi się wyraźniejszy rym przytwierdzonych/zielonych. Nie ugryzły mnie inwersje, więc chyba są mało dostrzegalne. A to "i" na końcu wersu faktycznie lepiej przenieść linijkę poniżej. ;) No i Mila jestem w skrócie. ;)))
zgłoś
to nitki są przytwierdzone do ziemi, nie ma tu inwersji. pomyślę nad tymi zaburzeniami. faktycznie daje inny obraz, ale może bardziej zgodny z koncepcją. starasz się uniknąć wzmocnienia spółgłosek. Twoje wiersze są łagodne i delikatne. jeśli tak widzisz ten tekst, to pomyślę. "i" niestety musi zostać. dzięki, Milo :)
zgłoś
lirycznie, romantycznie, delikatnie, ulotnie. ale umiesz różniście! :))) tak!
zgłoś