20 maja 2011

poezja

laura bran
laura bran

przez okular

oko obserwuje otchłań  -  otchłań obserwuje oko

Kasiaballou vel Taki Tytoń
20 maja 2011 o 18:06

mieć głębinowe spojrzenie i tak sobie popatrzeć.. po patrzeć - bezcenne. tylko ten okular jakiś taki... laryngologiczno - okulistyczny, a nawet denkowo -"musztardowy" że tak powiem ;))

zgłoś

laura bran
20 maja 2011 o 22:07

denka, mówisz, to chyba niedobrze, myśalałam, że okular od profesjonalnej lunety, ale mimo to jeszcze sobie popatrzę i pokontempluję ;) dzięks serdeczny za zajrzenie :)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
20 maja 2011 o 22:11

luneta niewykluczona, wszystko jest kwestią indywidualnej wyobraźni, lub jej braku :) pozdrówki :)

zgłoś

laura bran
20 maja 2011 o 22:43

mogą być i denka, takie w kolorze zgniłej zieleni ;)

zgłoś

Withkacy
21 maja 2011 o 20:59

przednio zapisana myśl. (Przysłów 27:20)  Szeol i miejsce zagłady są nienasycone; nie mogą się też nasycić oczy człowieka.

zgłoś

laura bran
23 maja 2011 o 13:07

miło natrafić na czytelnika posiadającego zdolność zagłębienia się w refleksję. dzięki, Witkacy :)

zgłoś

Wieśniak M
3 grudnia 2011 o 16:32

zagrożona pozycja bezstronnego obserwatora;)))

zgłoś

laura bran
3 grudnia 2011 o 23:27

a czy kij może być bezstronny ?? ;)

zgłoś

Wieśniak M
3 grudnia 2011 o 23:29

bywa że taki kij, stroni od drzewa;)

zgłoś

laura bran
3 grudnia 2011 o 23:33

do nieba ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się