kochankowie

nauczyliśmy się tak sprytnie do snu układać ciała
dopasowani jak łyżeczki w drewnianych futerałach

Szel
25 lipca 2011 o 23:49

uff jak goraco Jarku...az sie pot miesza w tym futerale:))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
25 lipca 2011 o 23:52

Jest wyściółka, Szel. :)

zgłoś

Szel
25 lipca 2011 o 23:56

siersciuch:)))o wlasnie, moja psica tak sie do mnie noca przykleja ze az ostatnio mnie pchla uzarla:))

zgłoś

Jarosław Trześniewski
26 lipca 2011 o 00:03

Jarku tak oszczędnie u Ciebie a ile treści:)))

zgłoś

Ania Ostrowska
26 lipca 2011 o 06:51

Lubię krótkie formy. Drewniane futerały mnie intrygowały :)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
26 lipca 2011 o 07:01

Łyżeczki-fajniutkie porównanie :) Ciekawy:)

zgłoś

Wieśniak M
26 lipca 2011 o 07:46

stanowcze dementii;)- to kochankowie dwadzieścia lat później kontemplujący skórą już tylko atłasową wyściółkę ;)))

zgłoś

gabrysia cabaj
26 lipca 2011 o 07:48

i ja i ja zadowolona, że JJ poszukuje nowej formy ułożenia:)

zgłoś

krzysztof bojko
26 lipca 2011 o 08:28

dobre. drewniane zwłaszcza.

zgłoś

Miladora
26 lipca 2011 o 20:15

No, ja akurat tak śpię. :))) To się zresztą nazywa "na łyżeczkę". ;) Miło, że podniosłeś to do rangi sztuki, JJ. :))) Dobrego zawsze. :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się