przeciwko próbom replikacji ideału

Brwi wyniosłe i czarniawe,
A oczy dwa węgla prawe
Jan Kochanowski




jestem dumna
z odległości między źrenicami
bindi proporcję wyrówna
klips ucho wyważy

mierzę między oczami
a ustami
i nie wierzę oczom
trzydzieści sześć procent
długości twarzy

usta niech z zazdrości pękną
tym co mówili że szpetna
bezdzietna
nie powiela się takiego piękna

Kasiaballou vel Taki Tytoń
16 lipca 2011 o 07:50

heh - agentka z tej Dorotki, taka dumna i blada. sprytnie się tłumaczy "o sobie". ;) aleś ją odmalował. podoba mi się ironia w takim wykonaniu.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
16 lipca 2011 o 08:11

Ciekawy:)

zgłoś

issa
16 lipca 2011 o 16:21

:)

zgłoś

Jerzy Woliński
16 lipca 2011 o 18:27

oby każdy miał swój, wiersz na tak.

zgłoś

Wieśniak M
2 września 2011 o 07:10

he he :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się