wierszyk

nie będę pisał szerszy
oczy bym rozbiegał ponad wytrzymałość

i nie napiszę wyższy
nie chcę niczego maleńkiego zniszczyć
słowem przerośniętym

śmiało

już lepiej grubszy
oddam powagę ociężałej chwili
będę przytulny ciepły i przemiły
jak balon stratosferyczny
będę miał głupszy uśmiech
prześliczny

balast

przy koszu sznur
głowę wśród chmur
co zgubię kiedy się uśpię
będzie jak znalazł

Marek Gajowniczek
9 lipca 2011 o 12:30

Brawo! - za lekkość i melodykę

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
9 lipca 2011 o 14:00

korpulentny, a mimo to się unosi - ponad :)

zgłoś

Szel
10 lipca 2011 o 00:30

co to za tytul Jaroslawie? proponuje zmiane na chociazby cienki wierszyk:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się