instytut pamięci minorowej

pokażcie mi tego,
któremu wyrywano paznokcie
Władysław Frasyniuk




mieli swoje przywileje
bici po piętach
sadzani na stołkach
w sposób nienaturalny dla sprzętu
i odbytu
co nie wpływało
na preferencje seksualne
na ogół
i nie wpływało na ogół

słowo przeciekało
później wypływało
i nadal nie wpływało na większość
(mniejszość czytywała Llosę
lubiła kakao na przekór
Jorge Amado)

co powiedzieć
o okaleczonych mentalnie
którzy piją wódkę
piszą wiersze
i nieporadnie biją się z drapieżnymi myślami
skazani na porażkę

bo nie da się bez paznokci
wydrapać oczu
z przeszłości

issa
11 czerwca 2011 o 02:09

Hm, widziałam chyba: pod jednym z wierszy napisałeś, że nie przepadasz za publicystyką w poezji. Czemu więc jej sam próbujesz? Jakieś ćwiczenie w nieprzepadaniu? "co powiedzieć / bez paznokci?" - tyle potrafiłam stąd przeczytać. Dobrego.

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
11 czerwca 2011 o 11:32

Czemu? Ponieważ próbuję wszystkiego, czego warto spróbować. Pod tym, pod którym napisałem, że nie lubię, kliknąłem ikonkę z kciukiem wzniesionym do góry. Poza tym, czy widzisz w tym tekście zachętę do czegokolwiek? Choćby namiastkę agitacji? Ot, reportaż.

zgłoś

issa
11 czerwca 2011 o 17:06

"Poza tym, czy widzisz w tym tekście zachętę do czegokolwiek?". Nie.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
11 czerwca 2011 o 08:13

Jarku ,oj nie da... I od takich dylematów się nie ucieknie. ...

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
11 czerwca 2011 o 09:35

ostatnia strofoida świetnie spina całość.

zgłoś

Withkacy
11 czerwca 2011 o 10:12

Dobry, podoba się.

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
11 czerwca 2011 o 11:33

Z podziękowaniem kłaniam się Czytelnikom.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się