12 marca 2013
poezja
balanga
zapowiadała się wyśmienicie alkoholem mocno zakropiona budzę się o świcie obok mnie kobieta przytulona o k... to nie moja żona
ona chyba w kuchni leży pod kuchenką nogi ma gdzieś w górze dziwnie macha ręką:)
zgłoś
przeczytaj imprezkę (tak artyści podobno balują)
w wyobraźni widzę ją pod kuchenką, ale nie ważne kto z kim śpi; ważne, żeby się nogi zgadzały:)))
hahah dobre:)
o k....?? nie rozumiem. xd
co do chol...? żenujący banał, nieszczęsna rymowanka
nie znasz się na żartach!:)))
Ona. ..wie co robi...:)
jak nie jak tak:)))
bardzo prawdziwe taki imprezowy melanż :)) małżeński
ciekawe jak byśmy odnieśli siędo takiego melanźu gdyby nas dotyczył:)))
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
ona chyba w kuchni leży pod kuchenką nogi ma gdzieś w górze dziwnie macha ręką:)
zgłoś
przeczytaj imprezkę (tak artyści podobno balują)
zgłoś
w wyobraźni widzę ją pod kuchenką, ale nie ważne kto z kim śpi; ważne, żeby się nogi zgadzały:)))
zgłoś
hahah dobre:)
zgłoś
o k....?? nie rozumiem. xd
zgłoś
co do chol...? żenujący banał, nieszczęsna rymowanka
zgłoś
nie znasz się na żartach!:)))
zgłoś
Ona. ..wie co robi...:)
zgłoś
jak nie jak tak:)))
zgłoś
bardzo prawdziwe taki imprezowy melanż :)) małżeński
zgłoś
ciekawe jak byśmy odnieśli siędo takiego melanźu gdyby nas dotyczył:)))
zgłoś