27 lipca 2012

poezja

LUCJA
LUCJA

bzyknięta (odrobina perwersji)

czekała na faceta...
wygrzmocił ją komar

zuzanna809
27 lipca 2012 o 02:03

musiało swędzić!:))) Ach, jakie masz kosmate myśli!:)

zgłoś

ApisTaur
27 lipca 2012 o 02:10

-jak z horyzontu facet zniknie/ może ją jakiś komar bzyknie? ;)

zgłoś

LUCJA
27 lipca 2012 o 03:14

pomysł super dopisałam do tytułu bzyknięta Ten facet po prostu pojechał na ryby - niech go komary bzykają:)

zgłoś

Anna Maria Magdalena
27 lipca 2012 o 09:48

:)

zgłoś

alt art
1 sierpnia 2012 o 12:52

co za bogate życie..

zgłoś

LUCJA
1 sierpnia 2012 o 22:43

w życiu musi coś się dziać; inaczej zawiałoby nudą...

zgłoś

deRuda
1 sierpnia 2012 o 22:45

:)))

zgłoś

LUCJA
1 sierpnia 2012 o 23:15

siedzę przy swoim "topiku" i ... jednego utłukłam, a drugi mnie bzyknął i odleciał; buziaczki:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się