to nie jest niecierpliwość młodości a doświadczenie czytania myśli...drugiego człowieka; nie jestem małolatą-kwiatem tego świata; podobno czytam myśli innych (ktoś nazwał mnie czarownicą); przez to chyba nikt mnie nie rozszyfruje czy przelewam na papier swoje, czy innych uczucia. Nie jestem cukierkiem
rozciągam się jak guma do żucia choć to mało poetyckie:) Dobrego:)))
On jeszcze nie jest napisany, a Ty Go już przeczytałaś; niecierpliwość młodości..
zgłoś
to nie jest niecierpliwość młodości a doświadczenie czytania myśli...drugiego człowieka; nie jestem małolatą-kwiatem tego świata; podobno czytam myśli innych (ktoś nazwał mnie czarownicą); przez to chyba nikt mnie nie rozszyfruje czy przelewam na papier swoje, czy innych uczucia. Nie jestem cukierkiem rozciągam się jak guma do żucia choć to mało poetyckie:) Dobrego:)))
zgłoś
wobec mnie jesteś niecierpliwą dziewczynką; taka perspektywa..
zgłoś
podrzewki?
zgłoś
o jedno r czy s Ci chodzi?-dzięki poprawiłam
zgłoś
kotuś! ta według Ciebie "niecierpliwa dziewczynka" przekroczyła półwiecze (dziękuję za komplement) Faktem jest, że nie odczuwam upływu czasu...:)))
zgłoś
co to jest półwiecze; nie pamietam, kiedy to było, chiba w sierpniu na plaży w Juracie, Dziewczynko..
zgłoś
do ulubionych :)
zgłoś
dzięki:)))
zgłoś
co znaczy jeden sierpień...półwiecze... w obliczu wieczności...(czarownice ponoć są nieśmiertelne):)))
zgłoś
no właśnie, niech już nie pisze lepiej.:))) Śliczniutko!
zgłoś