23 grudnia 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

na boga to

do kolacji pięć gwiazdek
dębieje kosztując
sąsiad dosiadł się do sianka

efekt potęgując

Bogna Kurpiel
23 grudnia 2011 o 22:36

Stan nieważkości gwarantowany i tupot białych mew pod sklepieniem niekoniecznie niebieskim:))))Dobrego:)))

zgłoś

Wieśniak M
23 grudnia 2011 o 23:39

:))))

zgłoś

Konrad Redus
23 grudnia 2011 o 23:38

do sianka - do koryta? takie widzę porównanie świąteczne

zgłoś

Wieśniak M
23 grudnia 2011 o 23:39

:)))Wszystko się kręci z sianka:))))

zgłoś

Konrad Redus
23 grudnia 2011 o 23:42

w sumie paśnik to paśnik

zgłoś

Withkacy
24 grudnia 2011 o 19:07

słyszy:)))

zgłoś

Wieśniak M
24 grudnia 2011 o 19:31

:)))))

zgłoś

Florian Konrad
24 grudnia 2011 o 19:55

tytuł jest świetną grą słów, treść sprawia wrażenie, jakby była stworzona ,,na kolanie", ot, wierszulek częstochowski-szczęśliwie niedługi.

zgłoś

Wieśniak M
24 grudnia 2011 o 20:18

treść jak treść, lepiej na kolanie niż na kolanach;)).A że rym częstochowski, cóż - nie widzę w tym nic złego zwłaszcza że krótki:)))

zgłoś

Florian Konrad
24 grudnia 2011 o 20:30

a ja widzę, niestety. Piszący (nie nazywajmy go szumnie poetą) powinien brać odpowiedzialność za każde słowo. To tak jakby kupił Pan fabrycznie nowy samochód i rozbił się na pierwszym zakręcie, bo hamulce nie zadziałały- a od producenta usłyszał - ...eeee...hamulce? nie ma- a co - to coś złego? my dla jaj robimy te samochody, nie?? nie działają, nie podoba się- twój problem! " Piszący CELOWO mający gdzieś jakość swoich tekstów to już nie grafoman, to bełkotonapierniczacz poetycki. Proszę nim nie być.

zgłoś

Wieśniak M
24 grudnia 2011 o 20:43

Raczy pan żartować. Jeżeli posługiwać się już dość kiepską analogią, to ja wybieram samochód , sprawdzam przed zakupem. Tak samo czynię z treścią którą piszę.Nie zmuszam nikogo do czytania.A nawet jak ktoś przeczyta to raczej sobie krzywdy nie zrobi.O wiele bardziej odpowiedzialna rola jest osób komentujących. To wszak oni odnoszą się bezpośrednio do autora za pośrednictwem tekstu.Trochę mnie dziwi że pan w tym przypadku nie docenia wartości własnych wpisów. Nie jestem poetą, Nie biegam po wieczorkach autorskich Nie wydaję tomików, Nie zgłaszam się do konkursów więc siła rażenia mojej pisaniny jest niewielka:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się