1 grudnia 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

jeszcze raz

upadnie ci książka
podniosę szczęśliwy
zaproponuję spacer
będziesz mogła dopiero
od wtorku

zaczynając od początku

ona będzie umierać
wezmę cię za rękę
poprosisz o chusteczkę
zapytam czy wszystko
w porządku

zaczynając od początku

będzie padać deszcz
z kieszeni płaszcza
wypadnie pierścionek
zażartujemy w jakim
obrządku

zaczynając od początku

zauważysz je wreszcie
w  czasie obiadu 
przeklęte skarpetki
na środku pokoju
od piątku

zaczynając od początku

Ania Ostrowska
1 grudnia 2011 o 20:51

urocze :)

zgłoś

Wieśniak M
1 grudnia 2011 o 20:53

:)))dzięki Aniu:)))

zgłoś

Ania Ostrowska
1 grudnia 2011 o 20:58

to nie kurtuazja :) naprawdę

zgłoś

Wieśniak M
1 grudnia 2011 o 21:05

wiem- czuję:))

zgłoś

milena
1 grudnia 2011 o 20:57

może "zaproszę" do spaceru albo inaczej, bo 'zaproponuję spaceru' brzmi jakoś nie tak ?....

zgłoś

Wieśniak M
1 grudnia 2011 o 20:58

już zmieniłem milenko.U się zaplątało przypadkiem:)))

zgłoś

milena
1 grudnia 2011 o 21:00

pozdrawiam, do usług :))))))

zgłoś

Wieśniak M
1 grudnia 2011 o 21:04

kłaniam się z gracją:))))

zgłoś

Spółka
1 grudnia 2011 o 21:37

a skarpetki pomieszane parami/ w szale spełnień/ szalem otulona ona/zaczynając od początku/westchniesz. brawo, Wiechu. piękny, subtelny przed nocą. Masz łeb! powodzenia! :)) pozdrawiam!

zgłoś

Wieśniak M
1 grudnia 2011 o 21:39

dzięki Spółko:)).a jutro...zaczynam od początku:)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
1 grudnia 2011 o 21:50

Czy to jest dzień świstaka?:)))Zaczynając od początku byle do piątku:)))

zgłoś

Wieśniak M
1 grudnia 2011 o 23:03

do za godzinę:)))

zgłoś

D
1 grudnia 2011 o 22:17

Wiersz interesujący, płynny, lekki w czytaniu. Pozdrawiam ;)

zgłoś

Wieśniak M
27 października 2013 o 19:59

Dziękuję:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się