27 listopada 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

[ truchtam do kruchty]

truchtam do kruchty
bigos z kapusty
przyspiesza kroku
i tak miałem iść
od roku
a teraz po kapuście
będzie widać na chuście
że byłem człowiekiem
uduchowienie z mlekiem
wyssane nie z palca
jak wyłupiony rodzynek
na zakalcach z wierzchu
pomarszczony
wilgotny od podłoża
 z tej strony do wzięcia
i wypoczęcia 
od  poczęcia
do napoczęcia

Bogna Kurpiel
27 listopada 2011 o 15:30

Rodzyneczku pisz mi tak dalej:)) będę napoczywać Twoje wiersze z przyjemnością:)) Dobrego dnia:)

zgłoś

Wieśniak M
4 grudnia 2011 o 15:59

całkiem przeoczyłem ten wierszyk- dziękuję trochę spóźniony- przepraszam:)))

zgłoś

milena
27 listopada 2011 o 15:51

muszę tu wrócić jeszcze kilka razy "do pomyślenia", na razie jako technolog-kucharka skupiłam się na gastronomi... :))) pozdrowienia

zgłoś

Wieśniak M
4 grudnia 2011 o 16:00

wracaj ile chcesz milenko:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się