17 listopada 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

zacznij od głowy

jestem świeżo po upieczeniu
motyl bezradnie zachwycony
subtelną zielonością modliszki
odnajduję się w tysiącu odbić

wierzę pozostać w jednym
na zawsze

Bogna Kurpiel
17 listopada 2011 o 21:38

Mówisz, że od głowy? Hmm taaki przysmak powinno się zostawić na koniec;)W końcu ktoś musi zabawiać podczas kolacji;))))

zgłoś

Wieśniak M
17 listopada 2011 o 21:40

Głowa zawiera za dużo ciężkostrawnych słów;))

zgłoś

Bogna Kurpiel
17 listopada 2011 o 21:51

Ale za to konkretnych;)

zgłoś

Wieśniak M
17 listopada 2011 o 21:54

można to wyrazić w inny sposób...np rękami;)

zgłoś

milena
17 listopada 2011 o 22:02

warto mieć taką wiarę... dobre :)

zgłoś

Wieśniak M
17 listopada 2011 o 22:15

:)))dzięki

zgłoś

Jacek Sojan
17 listopada 2011 o 22:11

konfesja wiary jest dwuznaczna - ani motyl ani modliszka...janusowe oblicze! J.S

zgłoś

Wieśniak M
18 listopada 2011 o 07:51

Tego komentu nie zrozumiałem, jedynie jako odniesienie do mileny.

zgłoś

Magdala
18 listopada 2011 o 17:50

głowa godna... słów, zostaw ją w spokoju :D co zrobisz jak powie: sperd......pa! :))))))))) i łapeńki nie poradzo :)))))

zgłoś

Wieśniak M
18 listopada 2011 o 17:52

tu nogo będą mieć zastosowanie;))))

zgłoś

ezo**
18 listopada 2011 o 18:28

hm. rozważ może (skoro nie używasz interpunkcji) zmianę: Jestem na jestem :)

zgłoś

Wieśniak M
18 listopada 2011 o 19:01

bardzo słuszna uwaga:), to niedopatrzenie:)))

zgłoś

ezo**
18 listopada 2011 o 19:17

pewnie, że mrużę ;)

zgłoś

Wieśniak M
18 listopada 2011 o 19:18

:))))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się