18 października 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

wiersz w pigułce

zabrakło do oddechu
kilka głębszych wzruszeń
napoczęta nalewka 
wiśniowa
zmroziła policzki

ike
18 października 2011 o 16:32

a może : wieśniowa ? :) wiesz? chyba ta "wiśniowa" w ogóle niepotrzebna ? hey

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
18 października 2011 o 18:11

nalewki się spożywa w odpowiedniej temperaturze; mam tu na myśli również temperaturę otoczenia ;)

zgłoś

Wieśniak M
18 października 2011 o 18:39

a myślałem już że przeleci niezauważenie:))). Dzięki.nalewka wiśniowa właśnie jakoś tak domowo w samotności mi się kojarzy, dla wiersza niepotrzebny, dla autora chyba tak:)))

zgłoś

Wieśniak M
18 października 2011 o 23:07

nalewka w odpowiedniej temperaturze/ spływa po murze/ dobrze schłodzona/ gest pełen ekspresji wykonała żona/ na powitanie męża dwa dni po wypłacie/mąż leż powstrzymać nie może/ po bolesnej stracie;)))

zgłoś

Darek i Mania
20 października 2011 o 13:38

krótko i ładnie :)

zgłoś

Wieśniak M
20 października 2011 o 15:10

Miło Darku że trafił,:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się