31 sierpnia 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

też kobieta

wystawowa szyba obnaża brak radości
tego nie wykładali że sterczący sutek
ma znaczenie dla wzrostu sprzedaży

nie uczyli też ratowania cery
i radzenia sobie z przygodnie spotkanym
smutkiem na schodach w szufladzie
pustej skrzynce mailowej po szóstym
basenie żabką na łazienkowej wadze
pędzącej ze zbyt wielką prędkością
w terenie zabudowanym

efekty buduje się latami poświęceń
przy źle dobranych lekturach wyciskających
z kolejnych paczek słonych zakąsek czarne
strugi pod oczami

chwile szczęścia po zakupie kolejnego
porcelanowego prosiaczka do kolekcji
starczają na dwa telefony przy czym ten do matki
okupiony bólem palców u nóg bo nie jest
przecież małą dziewczynką

tylko tak się złożyło że żaden nie był podobny
do brada pitta

Slawrys
31 sierpnia 2011 o 18:40

temat śliski, na nędzy cywilizacyjnej zbudowny klimat ułudy szczęścia

zgłoś

Wieśniak M
31 sierpnia 2011 o 19:45

temat stary jak świat - samotność wypalenie.....

zgłoś

gabrysia cabaj
31 sierpnia 2011 o 19:47

ej, co tak smutaśnie???

zgłoś

Wieśniak M
31 sierpnia 2011 o 19:48

cholera, nie wiem:)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
31 sierpnia 2011 o 19:51

Smutne:) Przyjdą nowe radości - uśmiech proszę:)

zgłoś

Wieśniak M
31 sierpnia 2011 o 19:53

:))))

zgłoś

Magdala
31 sierpnia 2011 o 20:00

:)))))świetny wiersz. z niesamowitym wyczuciem klimatu, kapitalnie zaobserwowaną reakcją zakompleksionych "niespełnionych" mamuś (bo mógł przecież być adwokatem, rektorem, no, w ostateczności reaktorem się zajmować. dopuszczalny lekarz, ale koniecznie ordynator). a to: efekty buduje się latami poświęceń/ przy źle dobranych lekturach wyciskających/ z kolejnych paczek słonych zakąsek czarne/ strugi pod oczami/ - zatkało. brawo. gratuluję.

zgłoś

Magdala
31 sierpnia 2011 o 20:11

:)))))świetny wiersz. z niesamowitym wyczuciem klimatu, kapitalnie zaobserwowaną reakcją zakompleksionych "niespełnień". a to: efekty buduje się latami poświęceń/ przy źle dobranych lekturach wyciskających/ z kolejnych paczek słonych zakąsek czarne/ strugi pod oczami/ - zatkało. brawo. gratuluję.

zgłoś

Wieśniak M
31 sierpnia 2011 o 20:20

:))))) świetny komentarz Magdalo. Teraz to mnie zatkało - ze szczęścia :)), dziękuję :)))

zgłoś

Florian Konrad
31 sierpnia 2011 o 21:18

tytuł- cudny!

zgłoś

Wieśniak M
31 sierpnia 2011 o 21:22

a myślałem że nikt na niego nie zwróci uwagi:), dzięki:)

zgłoś

Bazyliszek
31 sierpnia 2011 o 22:58

tez kobieta i tez zycie...niestety:)

zgłoś

Wieśniak M
1 września 2011 o 09:11

Niestety. Bazyliszku.Nie da się przytulić wszystkich .....:)

zgłoś

hossa
1 września 2011 o 09:07

o rany nie zauważyłam, że to tekst do mojej kobiety w trawie, bardzo misie podoba, kusi do napisania tekstu mężczyźnie;) chociaż poleciałeś w ostatnich wersach stereotypem;) nie umniejszając Bradowi:) Piękne oczy ma gość, ech...Naprawdę cieszę się :) acha, porcelanowy prosiaczek, ożesz:) ktoś kupuje prosiaczki? słoniki z trąbą do góry i owszem. Pozdrawiam W:))) i bardzo dzięki jeszcze raz:)

zgłoś

Wieśniak M
1 września 2011 o 09:09

kupują i prosiaczki.A słonik to stereotyp właśnie. Widać nie uniknąłem stereotypu w innym miejscu. Dziękuję hosso:))))))

zgłoś

hossa
1 września 2011 o 09:10

słonik stereotyp? no coś ty:))))

zgłoś

Wieśniak M
1 września 2011 o 09:12

No tak, to szczęście, a prosiaczek to pieniądze chyba;)))

zgłoś

hossa
1 września 2011 o 09:15

faktycznie już rozumiem, zupełnie nie skojarzyłam prosiaczka ze skarbonką:) acha to teraz ciut inaczej mi się czyta, mea culpa:)

zgłoś

Wieśniak M
1 września 2011 o 09:19

Oj bo za dużo tych wierszy, sam często tylko przelecę po łebkach:))))

zgłoś

hossa
1 września 2011 o 09:23

ja się przyznaję: nie nadążam na trumlu, umykają mi fajne teksty ale ten portal jest i tak bardzo przejrzysty i urozmaicony, w jakiś magiczno- dostępny sposób dla normalnego;) człeka.

zgłoś

dodatek111
1 września 2011 o 10:12

zasłużone brawa...świetny

zgłoś

Wieśniak M
1 września 2011 o 17:56

cieszę się :)))0

zgłoś

/
1 września 2011 o 10:14

popraw to 'szuladzie'

zgłoś

Wieśniak M
1 września 2011 o 12:25

:))), dzięki, już zakładam okulary;)

zgłoś

Emma B.
1 września 2011 o 10:46

po szóstym basenie żabką na łazienkowej wadze pędzącej ze zbyt wielką prędkością w terenie zabudowanym ... chyba to mnie zachwyciło najbardziej tak sobie różnorako odczytuję i ciekawie jest

zgłoś

Wieśniak M
1 września 2011 o 12:26

tu sporo skrótów myślowych w tekście, ale widzę że świetnie je odczytujesz:)))

zgłoś

Alutka P
3 września 2011 o 13:55

żabką po wadze łazienkowej - masz kondycję;)

zgłoś

Wieśniak M
3 września 2011 o 14:09

I delfinkiem po talerzach;)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się