13 maja 2012

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

wypieram się



 

odbijając od brzegu
odkrywam wreszcie istotę
małego palca
 
wyznacza kilwater
lepko na posadzkę
 

Monika Joanna
13 maja 2012 o 21:50

a duży? :)))

zgłoś

Wieśniak M
13 maja 2012 o 21:52

kciuk, wskazujący środkowy serdeczny mały:))- nie ma dużego;)))

zgłoś

...
13 maja 2012 o 21:58

pływałeś już? ;) a woda nie za zimna? ;))

zgłoś

Wieśniak M
13 maja 2012 o 21:59

a gdzie tam:))..." kwieciem pachnie";)))

zgłoś

...
13 maja 2012 o 22:00

hm ... jestem zamroczona ... bynajmniej nie tym zapachem ;)

zgłoś

Wieśniak M
13 maja 2012 o 22:01

Polecę po sole trzeźwiące;)))-

zgłoś

...
13 maja 2012 o 22:02

może lepiej coś bardziej nietrzeźwiejącego ;)

zgłoś

Wieśniak M
13 maja 2012 o 22:06

mówisz o moich sąsiadach?:)))))

zgłoś

deRuda
13 maja 2012 o 22:08

wspaniały dialog :)

zgłoś

...
13 maja 2012 o 22:08

mówię o tym, że dno widać ;) i pusto i daleko ...

zgłoś

Wieśniak M
13 maja 2012 o 22:09

u moich sąsiadów dno to tylko złudzenie;)))-

zgłoś

deRuda
13 maja 2012 o 21:58

fascynuje mnie ten kilwater :) stopy wody pod palcem, żeby o nic nie zahaczył

zgłoś

Wieśniak M
13 maja 2012 o 22:00

no ejże!- to przecież smutny wiersz:))))-

zgłoś

deRuda
13 maja 2012 o 22:02

no przecież, ja nie mówię, że radosny :)

zgłoś

Wieśniak M
13 maja 2012 o 22:04

stopa wody pod palcem zaciemni wizję i nici z kilwateru;)))

zgłoś

deRuda
13 maja 2012 o 22:06

aha, cholewcia, ja słaba w żeglarskie klocki i teraz nie wiem co powiedzieć :)

zgłoś

Wieśniak M
13 maja 2012 o 22:08

oj tam zaraz słaba:))- a zamiłowanie do oceanu?, a alfabet morse'a?:))))

zgłoś

deRuda
13 maja 2012 o 22:10

a to jakoś tak samo, przez przypadek :) wiesz jak się kocha to człowiek wtedy słabo rozeznaje, a wszak kocham ocean :)

zgłoś

Wieśniak M
13 maja 2012 o 22:11

ale zawsze po pierwszym zauroczeniu pojawia się pierwsze pranie, sprzątanie etc;)))

zgłoś

deRuda
13 maja 2012 o 22:13

no ja cały czas jeszcze w zauroczeniu :) ze słów żeglarskich to jeszcze halsować pamiętam

zgłoś

Wieśniak M
13 maja 2012 o 22:14

no to kilwater znaczy ślad na wodzie po statku:)))- to już masz parę skarpet;))))

zgłoś

deRuda
13 maja 2012 o 22:16

to wiedziałam :) ale i tak mnie to fascynuje w tym wierszu

zgłoś

Wieśniak M
13 maja 2012 o 22:17

:)))- no jakoś tak to sobie zobaczyłem:))))- dobranoc:)))

zgłoś

deRuda
13 maja 2012 o 22:20

żeby nie było, ja się nie czepiam, właśnie mi się podoba i dlatego fascynuje :) dobranoc

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
13 maja 2012 o 22:04

Gratuluję wyporności :)

zgłoś

Wieśniak M
13 maja 2012 o 22:05

Dziękuję p.Jarku:))- Pozdrawiam:))

zgłoś

milena
13 maja 2012 o 22:16

faktycznie, smutne... bardzo dobry skrót. pozdrawiam :)

zgłoś

Wieśniak M
13 maja 2012 o 22:18

dziękuję milenko:)- a tak mnie naszło ;))

zgłoś

ALEKSANDRA
13 maja 2012 o 22:17

ślad zawsze zostanie:)

zgłoś

Wieśniak M
13 maja 2012 o 22:19

ależ właśnie nie;)))- rozmyje się:(

zgłoś

ALEKSANDRA
13 maja 2012 o 22:38

pamięć:)

zgłoś

Jerzy Woliński
14 maja 2012 o 08:03

i ja lekkim pazurkiem pociągnę tym sznurkiem;

zgłoś

Wieśniak M
14 maja 2012 o 08:47

Dziękuję za pazurek:))))))

zgłoś

May
14 maja 2012 o 09:33

ależ mnie się kojarzy:)

zgłoś

Wieśniak M
14 maja 2012 o 19:19

czuję że zgodnie z duchem :)

zgłoś

deRuda
14 maja 2012 o 19:22

coraz tu nowe mi myśli przychodzą do głowy

zgłoś

Wieśniak M
14 maja 2012 o 20:02

ciekawym jakie?:)))

zgłoś

deRuda
14 maja 2012 o 20:07

hm... e lepiej nie, pozdrawiam

zgłoś

Magdala
14 maja 2012 o 20:01

:)) :* :))

zgłoś

Wieśniak M
14 maja 2012 o 20:02

Witaj Magdo:)))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się