|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
Normalnie to słońce z tamtej strony wyłazi. Dziadek zobaczył jak wschodzi na czerwono. Służył na granicy i miał pietra. Po siedemnastu dniach wiary nabrał wątpliwości czy ta historia skończy się dobrze. wiedział do śmierci że nie. Ja wiem że jednak nie najgorzej. Pewnie że moglibyśmy walczyć z terrorem ukraińskim czy białoruskim czerpiąc wodę dla koni od morza do morza.Ale źle nie jest. Mieszkańcy Gdańska cieszą się że spora część komkurencji pracuje we flocie czarnomorskiej i nie ma głowy do wyciągania ze ślązaków kasy za klimatyczne.
Jest 17 września.Patrzę na wschód. Jest bezpiecznie. Dbają o to mieszkańcy nadmorskich miejscowości....
ktoś powie - minimalizm, ja - realizm. też się cieszę. :)
zgłoś
uśmiecham się aż bez użycia emotionka
zgłoś