|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
dociągnąć do byle portu
trzeszczą zenzy
przesadziłem z wypornością
i teraz nawet farba odchodzi
za ostatnim szczurem
da się coś zrobić?
Się wyklepie?Podobno takie trzeszczące dłużej się trzyma.Że niby odporności nabiera.
zgłoś
oby nie jak Tytanic, może dociągnie:))
zgłoś
Byle nie podpływać za blisko brzegu aby pomachać znajomym;)))- dzięki budlejko:)))
zgłoś
Tytanic dużo ryzykował wypływając na głębokie wody.Np ja po twardym lądzie chodzę i trzeszczę,i chociaż wszystko w środku popsute,to skóra jakoś to trzyma i się nie rozsypuje.
zgłoś
skóra podtrzymuje stare kości/ ale w rzeczywistości/ na skórze pęcherze i siniaki pytają/ gdzie zaskórniaki;)))
zgłoś
śladem kilwateru, na rufie bez łapania z pagaje, bez burłaczenia wśród trzcin po mulistym brzegu, kiedy wanty zatrzeszczą naciągnięte do bólu, rozwijamy spinakera, da się, wyciągnij szot foka z przechyłem na lewa burtę, da się, zaknagujemy wszystkie liny, po tych halsach ... odpoczniemy na koi ... w porcie przeznaczenia ... :)))
zgłoś
dzięki Kajusie:))wybieram foka i bajdewindem do przystani:))))
zgłoś
przesilaj sie, Wieś! i bądź tu! buziaki!
zgłoś
:)))odsapnąć muszę ździebko:))))
zgłoś