A gdybyś miał się spóźnić, lub nie przyszedł
wcale, czas z fantazją, na strupach rozłoży
wybujałe myśli, ciasno zwinie w kłębuszki
pod murem, co stoi od niechcenia dla lichych
powoi. Jerzyk na nim dom zbuduje dla pewnej
korzyści, zaś miłość skruszeje, jak imiona
wyryte na tynku, zejdzie jak światło bez oddechu
w tunelu.
rzeczywiście inny klimat. ślicznie, lirycznie, romantycznie :)
zgłoś
inna ja:-).dziękuję kasiu.
zgłoś
zastanawiam się, skąd znam tę pierwszą frazę?.A wierszy jak lubię:)))
zgłoś
a nie wiem, może twoja kobieta grożąc ci paluszkiem powtarzała te słowa:-)).dzięki za czytanie:-)
zgłoś
Ślicznie i liryczne:)
zgłoś
dzięki Aniu:-)
zgłoś
Dużo liryzmu i ten Jerzyk, zadumałem się:)
zgłoś
Jerzyk się z tekstu wychylił i niziutko się Jerzemu kłania:-)
zgłoś
pełen finezji...;-)))
zgłoś
σας ευχαριστώ
zgłoś
παρακαλώ
zgłoś
Tytuł niespecjalny, jest warty coś wyjątkowego i na to liczę, ale wiersz chłonę :)
zgłoś
witkacy, może coś wyjątkowego zaproponujesz :-)
zgłoś
spodobał się :)
zgłoś
ciszę się (w domyśle; tylko się nie spóźniaj) :-))
zgłoś
dobry tekst:)
zgłoś
dobry tekst nie jest zły:-). dzięki:-)
zgłoś