24 czerwca 2011

poezja

oczy jak pustynia
oczy jak pustynia

Zderzenie z rzeczywistością

kompletnie odjechany gość wymiękłam
przy dziewiczym zderzeniu z jego ferrari
na szczęście okazał się błyskotliwym człowiekiem
który inteligentnie komentuje każde zero

na żenujące pytania odpowiada z właściwym do siebie
dystansem i potrafi kpić z teatralnej rzeczywistości
skromny i bez zadęcia klucz do każdych drzwi
jest tylko jeden minus...

i może go całować

Withkacy
24 czerwca 2011 o 12:07

ciekawy wypadek (zderzenie) ;)

zgłoś

oczy jak pustynia
24 czerwca 2011 o 12:15

troszkę czuję się jak na rondzie:-).dzięki za komentarze:-)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
24 czerwca 2011 o 12:15

:)

zgłoś

oczy jak pustynia
24 czerwca 2011 o 12:17

:-), :-)!

zgłoś

sisey
24 czerwca 2011 o 12:23

Jeżeli miało być zabawnie, to było. :)

zgłoś

oczy jak pustynia
24 czerwca 2011 o 12:25

powiedzmy:-)))

zgłoś

Jerzy Woliński
24 czerwca 2011 o 13:29

pierwsze wrażenie i w takim przypadku jest istotne, opowiedziane z polotem.

zgłoś

Ame
24 czerwca 2011 o 13:38

czasami zderzenia bywają przebudzeniem... ;-)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
24 czerwca 2011 o 13:58

Przebudzenie zwłaszcza po dziewiczym zderzeniu:) Ciekawy:)

zgłoś

P
24 czerwca 2011 o 17:35

charakterystyka żywcem zdarta z mojej skóry ;)

zgłoś

oczy jak pustynia
4 lipca 2011 o 20:20

no proszę :-)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
24 czerwca 2011 o 18:34

fajny wiersz :)

zgłoś

Wieśniak M
24 czerwca 2011 o 20:56

Nie ma więc minusów.....

zgłoś

oczy jak pustynia
25 czerwca 2011 o 06:49

Dziękuję Wszystkim tu zgromadzonym za czytanie i pozostawienie śladu:-)miło, że wywołał uśmiech i ...nie ma minusów:-)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się