gdy coś we mnie pęka, nie gram, nie piszę
na siłę. siadam na łóżku, dotykam czołem kolan
i wyłuskuję grochy z czerwonej pościeli.
rzucam o ścianę. czary
- mary, upadają głucho i układają się w sen
z drugiego dna wiersza. wiem, że łatwo go rozwiać.
dlatego szeptem stawiam drobne słowa.
pną się, po linijkach, w górę.
nie odnotowałam w pamięci, kto, komu i kiedy
zaczął snuć się po głowie
i w którym momencie skłóciło nas życie,
ale podkreślam kolory, w jakich
rozpisałam ciszę.
................................................................................
przed poprawką
gdy coś we mnie pęka, nie gram, nie piszę
na siłę. siadam na łóżku, opieram plecy o ścianę
i wyłuskuję grochy z czerwonej pościeli.
rzucam przed siebie. czary
- mary, upadają głucho i układają się w sen
wycięty z głębi wiersza. wiem, że łatwo go rozwiać.
dlatego szeptem stawiam drobne słowa.
pną się, po linijkach, w górę.
nie odnotowałam w pamięci, kto, komu i kiedy
zaczął snuć się po głowie
i w jakim momencie skłóciło nas życie,
ale wspominam kolory, w których
rozpisałam ciszę. wybuchła jak wojna
przestawiając zwrotki, po czym zaczęła się
w próżne przelewać. dziś drżę we własnych dłoniach.
obudź mnie, zanim się bardziej oparzę.
w pierwszej wersji tak właśnie było...ale poniosło mnie dalej:-) może niepotrzebnie...wstawiłam, bo zaczęłam kombinować, a to zwykle nic dobrego nie wnosi do tekstu...dzięki:-).przeczekam chwilkę...
zgłoś
świetne. in plus.
zgłoś
dzięki kasiu:-)
zgłoś
robię się głodna więc czas pogotować troszkę, bo minie pora obiadowa:-))
zgłoś
Mogę? ;) Usunęłabym przecinek "w sen, wycięty z głębi". Trochę wpada na siebie "w górę/w których" takim przypadkowym rymem. "zanim się bardziej oparzę" - w zasadzie powinno być "zanim się bardziej nie oparzę". Ale dla mnie dobry wiersz i nie mam nic przeciwko końcówce, chociaż dwa pierwsze wersy ostatniej zwrotki faktycznie jakby za dużo.
zgłoś
Miladora,, jasne jak słońce, że możesz:-)...pogotuję, najem się i wrócę do tekstu. może ktoś jeszcze zechce zamieścić swoje sugestie- ...chętnie skorzystam:-))
zgłoś
wycięłabym: "rzucam przed siebie" - bo nic nie wnosi. "wycięty z głębi wiersza" - też, bo to nadpowiedziane. i też skończyłabym na ciszy. subiektywnie :)
zgłoś
pogmeram w tekście:-).dzięki:-)
zgłoś
w zasadzie powinno być :rzucam przez ramię, żeby było jak grochem o ścianę:-))))
zgłoś
przez ramie rzuca się żeby nie zapeszyć, odczynić coś. to zupełnie co innego iż grochem o ścinę. wersja poprawiona zdecydowanie lepsza, tylko teraz korekcie powinna ulec końcowa wersyfikacja. podzieliłabym wspominam / kolory. ładnie, poprawiasz tekst i widać, jak zmienia się :)
zgłoś
wspominam...podkreślam, akcentuję...:-)wiele pomysłów ciśnie się na klawiaturę:-)
zgłoś
opieram na kolanach czoło?
zgłoś
coś z tą formą -ąc za mądre :)
zgłoś
czekaj, czekaj..ciągle wracam i nanoszę poprawki...w miedzy czasie coś tam jeszcze się wykluło:-)
zgłoś
Witaj. czytam po poprawkach i dobrze. Tekst płynie, nie jest przemądrzały i rozemocjonowany. Jest taki jak należy. Bardzo dobry.
zgłoś
dzięki, ale sama nie wiem... wychodzi, że łatwo rozwiać ten...wiersz:-))))mam zatem wielkie wątpliwości:-)))
zgłoś
bez -ąc lepiej. fanie, ładnie, w znaczeniu tekstu. dobrze widzieć taką metamorfozę :)
zgłoś
jeżeli ma się z kim rozmawiać o poprawkach, to publikowanie na takim portalu ma sens, jeszcze raz dziękuję Tobie Lauro i wszystkim innym, którym chciało pochylić się nad tekstem:-)
zgłoś
obie wersje mają coś w sobie --ta przed poprawką jak barthkowsky:)
zgłoś
nadal bliskie są mi obie wersje,,.dlatego zostawię tu na pamiątkę. może coś z ostatniej wykorzystam w nowym tekście. dziękuję Dariuszu:-)
zgłoś
tak zostaw, mi się podobają obie :-)
zgłoś
Druga wersja jest bardziej oszczędna i mimo że osłabiłaś końcówkę, przemawia lepiej. ;) Tak mi przyszło do głowy, że można to czytać z klamrą - rozpisałam ciszę/Obok zwykłych spraw.
zgłoś
wydaje mi się, że to zbyteczny zabieg...ale pomyślę. dzięki:-)
zgłoś
Nie, tam niczego nie trzeba zmieniać. ;) Jest dobrze. To tylko o subiektywne przeczytanie chodzi.
zgłoś
a już się zatrwożyłam....:-)))
zgłoś
podoba mi się wersja poprawiona :) nie mogę jakoś przetrawić jedynie tego:/po linijkach/ resztę ok
zgłoś
cyt ;"dlatego szeptem stawiam drobne słowa./ pną się, po linijkach, w górę. " Witkacy, bo tak sobie wymyśliłam, że piszę po cichu (wiersze), a one rosną/awansują w jakiś tam sposób, wiec pną się po szczeblach, a skoro to są wiersze, to po linijkach:-).nie wiem czy coś mądrzejszego przyjdzie mi jeszcze do głowy...ale zwróciłeś na coś uwagę to i pomyślę. jak masz jakiś fajny pomysł...z radością przygarnę:-)).tymczasem dzięki za czytanie:-)
zgłoś
A WIDZISZ...i coś zaraz dodam ten deseń, chciałam, żeby się wyklarował, ale tak często daję "świeżynki" że niech i tym razem tak będzie..:-)
zgłoś
edytuję w okienku:-). więc daj mi moment:-)
zgłoś
chyba się wmieściłam w czasie:-)
zgłoś