Winnaskryptofobia

są takie wiersze w których boję się
pójść na całość jakby mnie w sieci
trzymał strach przed tym co po

i jak daleko się jeszcze wychylę
zanim rozbiję na wietrzny kicz

może to śmierć właśnie taki ma początek
w czasie artystycznym
bo zaczynam

czuć

i wierzyć że cena podnosi smak
wina a solówki skrzypcowe
otwierają podświadomość
co pozwala wypłynąć
 
nalej

hossa
4 lutego 2012 o 23:39

hej oczy:)

zgłoś

oczy jak pustynia
4 lutego 2012 o 23:41

hej, patrzę co się tu dzieje i oczom nie wierzę:-)))

zgłoś

hossa
4 lutego 2012 o 23:42

czemu? dziwy same dziwy :)

zgłoś

hossa
4 lutego 2012 o 23:42

znaczy net ech ;)

zgłoś

oczy jak pustynia
4 lutego 2012 o 23:43

jeden taki, dziwny dziw:-)

zgłoś

hossa
4 lutego 2012 o 23:43

jaki ?

zgłoś

oczy jak pustynia
4 lutego 2012 o 23:44

ktoś mnie próbuje oszukać:-))))

zgłoś

hossa
4 lutego 2012 o 23:45

acha , to ja nie wiem kto i dlaczego;)

zgłoś

oczy jak pustynia
4 lutego 2012 o 23:48

czasem lepiej zwolnić:-)))

zgłoś

hossa
4 lutego 2012 o 23:53

???? oczy nie kumam, to do mnie ? bo jeśli tak , to zwolniłam dwa lata temu, może trzy, pełzam ;)

zgłoś

oczy jak pustynia
4 lutego 2012 o 23:57

jeszcze nie zwariowałam:-)) odbierz pocztę.

zgłoś

hossa
5 lutego 2012 o 00:03

masz zwrotkę :) dobrej nocy oczka :)

zgłoś

oczy jak pustynia
5 lutego 2012 o 00:05

i Tobie, erotycznych :-)

zgłoś

hossa
5 lutego 2012 o 00:07

żeby tylko takie :) amen:D

zgłoś

ike
5 lutego 2012 o 00:07

nalej--> polej :) hey

zgłoś

oczy jak pustynia
5 lutego 2012 o 09:42

smoku, przespałam się z tym i jakoś nie mam przekonania, kobiety zazwyczaj mówią: "nalej mi wina". ale dziękuję bo gdyby podmiotem był facet skorzystałabym bez zastanowienia. nie mniej dziękuję i zostawiam buziaka:-*

zgłoś

Magdala
5 lutego 2012 o 09:13

z pocztą jest jak z pszczołami - nigdy nic nie wiadomo, zwłaszcza na trumlu. trza uważać. pozdrawiam. a wiersz - miodzio! Oko, nie musisz się bać, drugie też! Oka w sieci ogromne :))) pozdrawiam serdecznie!

zgłoś

oczy jak pustynia
5 lutego 2012 o 09:44

Magdala, ja tam lubię pocztę:-))) dzięki za poczytanie i komentarz. puszczam oko:-). pozdrawiam.

zgłoś

Miladora
5 lutego 2012 o 12:03

Ja się też czasem boję, bo pisanie wierszy to w zasadzie swoisty ekshibicjonizm. ;))) Ale Twój mi się podoba, Oczka. :) Z małą uwagą - "się zaczyna/bo zaczynam" - wpada na siebie. ;) A teraz możesz mi nalać. Pod tego buziaka. :)

zgłoś

oczy jak pustynia
5 lutego 2012 o 13:31

człowiek u siebie belki nie zauważy. dzięki Mila, wrócę do tego żeby coś zaradzić :-*.

zgłoś

Miladora
6 lutego 2012 o 13:49

I jest dobrze, Oczuszki. :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się