17 september 2011

pytanie retoryczne

Czego chcesz od nas
siedzacy w niebie Panie
byśmy skakali na nie?
 
Patrzysz na nasze życie
marne
takie ubogie i
takie ofiarne.
 
Ingerujesz gdy nie trzeba, lecz
gdy malec leci z drzewa lub
jest powódź...trzęsienie ziemi
to nie widzisz
nie docenisz
 
Myślisz - im nic się nie stanie
-zasłużyli na skaranie... ale
czy to nasza wina, że Ewa zerwała
Adama namówiła?
 
Wszak sprawiedliwość jest Twoim
atutem
kopytem zdrowym
podkutym
 
Więc niedługo wszyscy osiądziemy
w nowym raju na ziemii


number of comments: 8 | rating: 8 |  more 

krzysztof bojko,  

fakt. czytałem dzisiaj o "być może możliwych" globalnych perturbacjach związanych z burzami na Słońcu.

report |

sara1978,  

wstydzę się,że wstawiłam ten niby wiersz tutaj wszyscy jesteście na poziomie ja tutaj nie pasuje a wiersz(niby wiersz) napisałam 20 lat temu. Dziękuję jednak za punkcik i chyba szczery. Pozdrawiam

report |

Miladora,  

A nadal piszesz wiersze, Saro? To może daj coś nowego? Ten wiersz nie jest zbyt dobry, mówiąc szczerze, bo poruszasz w nim temat wykorzystywany już wielokrotnie i niczego nowego do niego nie wnosisz właściwie. ;) Przemyśl go i napisz od nowa, po tych latach, kiedy masz na pewno już głębsze przemyślenia. ;) Dobrego wieczoru. :) I nie wstydź się wierszy - wszyscy zaczynaliśmy od tych mniej udanych. ;)

report |

Slawrys,  

Miladorciu ??? ten wiersz stary, ale treść ponadczasowa i zawsze aktualne; jeszcze aż się prosi dodać na końcu w związku z hasłami obecnej kampani ”........więc niedługo wszyscy osiądziemy w nowym raju na ziemi - ale po wyborach do parlamentu...........” :)

report |

Miladora,  

Sławeczku, nawet ponadczasowe treści wymagają nowych szatek. A może zwłaszcza wymagają. ;)

report |

krzysztof bojko,  

"wstydzę się"... a tam. pewnie technicznie można by nad nim popracować ale jak dla mnie taka forma jest do czytania. pozdrawiam również.

report |

przemubik,  

punkt za kilka określeń, które przypadły do gustu...

report |

Sede Vacante,  

Jestem radykalnym ateistą, ale uważam, że gdyby Bóg istniał, byłoby bezsensem jego ingerowanie w nasze przecież czyny. Bo gdyby naprawiał wszystko, co zepsujemy, lub czego zaniechamy, nie byłoby potrzeby czynienia dobra, czy korzystania z wolnej woli. wojny, głód, zarazy, bieda itp. Czyim, jeśli nie naszym, ludzkim to wynalazkiem? Jeśli istniałby - dał nam rozum, byśmy korzystali, a nie pomnażali kolejne żądania, zaraz po tym, gdy coś sknocimy. Choć ja akurat nie muszę tego rozważać z wiadomego powodu. Wiersz bardzo mądry i wzruszający.

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1