więc znowu
morduję
po cichu
ostrożnie
wspomnienia
wbijam na pal
lub duszę we śnie
osoby dawno zmarłe
najgorzej z miłością
wypływa oślizgła
nie da się utopić
duch Banka
śmieje się szyderczo
już go ktoś inny załatwił
więc znowu
morduję
po cichu
ostrożnie
wspomnienia
wbijam na pal
lub duszę we śnie
osoby dawno zmarłe
najgorzej z miłością
wypływa oślizgła
nie da się utopić
duch Banka
śmieje się szyderczo
już go ktoś inny załatwił
Jestem tu nowa i dopiero się rozglądam. Na poezji niezbyt się wyznaję, ale muszę przyznać, że spodobały mi się te wiersze. Może dlatego, że je chyba rozumiem :) I nie wiem, czy to dobrze, czy źle?
zgłoś
Drogi Jeleniu!(Sarno?).Rozumiesz mnie... Zatem wiesz co to(kto to)jest duch Banka. Super! Pozdrawiam.
zgłoś