WSZYSTKIE PRACE Poezja (53)
O autorze

6 marca 2011

poezja

Zosiak
Zosiak

Już zniknęłam

Już zniknęłam. Już mnie nie ma.
Zapodziałam się gdzieś w śniegu.
Telefonu nie odbieram -
nie oczekuj.

Marzną dzisiaj nasze jodły.
Niebo zwiesza czarną grzywę.
Przesłoniło oczy modre -
tak szczęśliwe.

Więdnie zapach w bukiecikach
leśnych fiołków na pościeli,
a z poduszki ciepło znika -
łza się mieni.

Już zniknęłam. Już mnie nie ma.
Zapodziałam się gdzieś w śniegu,
nawet księżyc od niechcenia
świat obiega.

Może wiosną, gdy stopnieje…
może latem - ciepłym świtem,
gdy powrócisz, to dla ciebie
znów zakwitnę.


Zosiak

RENATA
6 marca 2011 o 20:07

fajnie

zgłoś

Natali
6 marca 2011 o 20:25

czytam i nucę - dopracowany - jeszcze tu wrócę :)

zgłoś

Zosiak
7 marca 2011 o 09:34

:) Dziekuje...

zgłoś

JoT Eff
12 marca 2011 o 22:55

Świetne. Rytmiczne.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
12 marca 2011 o 23:02

Czysty liryzm. wyobrażam jak to Demarczyk albo Sipinska spiewa..chociaz bardziej ta ostatnia-Zapomniałam...

zgłoś

Darek i Mania
12 marca 2011 o 23:12

jeśli Demarczyk to i ja posłucham Twoich słów Zosiak --znajdzie cię z wiosną :)

zgłoś

Zosiak
13 marca 2011 o 08:28

Ech, marznie, ale może ktoś się kiedyś skusi i zaśpiewa :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się