Dla Kim Jo i zasad gramatyki

Zbudujemy dom, z rozszalałych zmysłów.
Tu powstanie on, nasza przyszłość.
Jak zaklęty krąg dla mnie jest twa miłość:
ja ci daję swą, o jedyny.
To nie będzie sen, nasze magicznienie,
jawą stanie się upojenie.
Daj mi usta swe, słodkich godzin czar:
podwaliną stanie się chwila ta.
Zbudujemy dom, w zagajniku tym
gdzie nieraz ty i ja, ja i ty
w oczu głębie swych zapatrzeni
zgubiliśmy czas, o miłości ma.
Dachem będą nam te korony drzew,
co wstydliwie kryły nas:
odkrywaliśmy właśnie tam
pocałunku pierwszy raz.
Drzwi zamkniemy wraz
uśmiechnięci tak, wpółobjęci tak.
Świt zastanie tam nas.
Teraz zbudzić się już czas.

Długą historię ma ten wiersz, miał być do śpiewania, więc starałam się zachować jaki taki rytm.

Agnieszka M. J.-Hallewas
12 marca 2011 o 06:41

już wiem, nie: tam nas lecz: nas tam

zgłoś

JoT Eff
12 marca 2011 o 20:01

a poco ten przecinek w pierwszym wersie?

zgłoś

Agnieszka M. J.-Hallewas
12 marca 2011 o 21:18

widzisz jaki zuchwalec! wkradl sie niepostrzezenie

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się