Marzena Przekwas-Siemiątkowska
21 czerwca 2011 o 16:12

Tysiące myśli na minutę - kiedy oglądam Twoje prace. Coś się z tego urodzi!

zgłoś

Leszek Lisiecki
21 czerwca 2011 o 16:32

Dzięki Nicki - zapisuj te myśli z umieszczaj je tutaj. Pewne z tych myśli urodzą się inne myśli...

zgłoś

Jerzy Woliński
21 czerwca 2011 o 16:53

lubię wróbelki i to tyle.

zgłoś

gabrysia cabaj
21 czerwca 2011 o 19:08

ale ekspresja - skrzydlata !!!

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
21 czerwca 2011 o 21:57

Nie od Hitchcocka te ptaśki kolejowe; bardziej od Whartona, choć przeciągi bez specjalnego nadzoru.

zgłoś

Leszek Lisiecki
21 czerwca 2011 o 22:05

Powiem szczerze, że naganiałem się zdrowo za tą Chmarą, żeby zrobić chociaż kilka dobrych ujęć - w ogóle nie trzymały się scenariusza...

zgłoś

Istar
21 czerwca 2011 o 23:40

i dobrze, wróblowe wiercipięty, właśnie sobie uświadomiłam jak ich mało już wśród nas

zgłoś

oczy jak pustynia
22 czerwca 2011 o 09:10

mam wróble w oczach;-)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
22 czerwca 2011 o 13:31

Leszku, zapraszam do mnie.U mnie są ich dziesiątki i mam już z tym spory problem:) Co z Tym fantem zrobic -nie wiem? .. Może komuś podesłac paczuszką?--hihi

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się