An - Anna Awsiukiewicz
19 kwietnia 2011 o 09:25

Co za słodki widok! Moje ukochane maki :)

zgłoś

-
19 kwietnia 2011 o 10:02

Autor zachował się jak malarz rafinista, wskrzesił kolor maków, chabrom przydał waleczności, dwa wyjałowienia w drodze ukazujące ziemię, biorę za ślady stóp kogoś Nadzwyczajnego, co wylądował tutaj nocą lub o świcie, a może po zachodzie słońca. Nie sprawia Pan zawodu widzowi, niemal nigdy.

zgłoś

Leszek Lisiecki
19 kwietnia 2011 o 10:06

Bardzo wysoka ocena napisana w sposób tak... hm... słów we mnie za mało... Tylko to określenie "Pan" - może po prostu - tak jak wszyscy tutaj - "Leszek" - przy "panowaniu" czuję się nieswojo...

zgłoś

-
19 kwietnia 2011 o 10:13

Z przyjemnością. Zastosuję się, Leszku. Prapremiera już za nami.

zgłoś

Leszek Lisiecki
19 kwietnia 2011 o 10:26

No to super i od razu lżej... Właśnie zaraz wychodzę szukać kolejnych pięknych dróg... Dokąd mnie dzisiaj zaprowadzą?....

zgłoś

Szel
19 kwietnia 2011 o 13:51

maki Leszku:)) nigdy nie moge sie im oprzec... niby to chwast w zbozu ale i rodsoc jak bakalia smaczna...az by sie chcialo zanurzyc stopy w ta miekka przydrozna zielen:))

zgłoś

Leszek Lisiecki
19 kwietnia 2011 o 13:53

Hm... Maków ci u mnie dostatek - wystarczy i dla stóp Twoich i dla całej reszty...

zgłoś

Szel
19 kwietnia 2011 o 14:02

twoj mak mnie lubi...juz dwa komentarze mi zabralo:(

zgłoś

Szel
19 kwietnia 2011 o 14:02

jednak udalo sie...jestem w twoim maku:)))

zgłoś

Leszek Lisiecki
19 kwietnia 2011 o 14:06

Jak to zabrało? Czy coś technicznie jest nie tak?. Ja zauważyłem, że zniknęła opcja prywatnych rozmów.

zgłoś

Szel
19 kwietnia 2011 o 14:08

wiesz co jesu takie cos pod komentarzem jak schowaj!nie mam pojecia do czego sluzy,ale moze na to przez nieuwage kliknelam...prywatnej opcji na czacie tez nie mam!

zgłoś

Leszek Lisiecki
19 kwietnia 2011 o 14:14

No to już nie klikaj na schowaj i się nie chowaj - bądź otwarta dla wszystkich którzy są tego warci... A szybkie pogaduchy chyba admin nam zabrał, żeby skupić się na tym co najważniejsze - komentowaniu twórczości wszelkaiej

zgłoś

Szel
19 kwietnia 2011 o 14:21

no no! gdzie ja ci chowam? wyswietlam sie nawet na zielono...cokolwiek by to mialo znaczyc:)szybkie pogaduchy sa ale jawne:P a wiesz ze ja sie zastanawiam czy adminowi zalezy na komentatorach tez ?czy raczej tylko na tworczosci...

zgłoś

Leszek Lisiecki
19 kwietnia 2011 o 14:29

Trzeba by się zapytać. Ja nie mam dojścia do tak wysokich sfer...

zgłoś

Szel
19 kwietnia 2011 o 14:32

wrzuc temat na forum...tam admin odpowiada przeciez:)

zgłoś

Leszek Lisiecki
19 kwietnia 2011 o 14:38

Wstydzę się...

zgłoś

Szel
19 kwietnia 2011 o 14:40

czegu sie krepujesz..przeciez ze mna na ten temat rozmawiasz tak otwarcie...czyzbys sadzil ze on by ciebie za taka rozmowe skarcil?

zgłoś

Szel
19 kwietnia 2011 o 14:49

przemyslalam sobie to co powiedziales! tez odnosze takie wrazenie ze jestesmy dla trumla a nie truml dla nas...ciszej bedziesz dalej zajedziesz...

zgłoś

Leszek Lisiecki
19 kwietnia 2011 o 14:53

No tak - awanturować się nie ma o co. Mamy tutaj taką różnorodność wrażeń estetycznych i duchowych, że pierdułami nie ma co się przejmować ani zajmować. Ja nawet na czytanie i oglądanie nie mam czasu - aż żal różne rzeczy ściska... A na pogaduchy znajdziemy inne metody...

zgłoś

Szel
19 kwietnia 2011 o 15:02

tylko ze wiesz co Leszku! tworczaosc w calej swojej krasie bez komentarzy jest martwa!! a nie kazdy z nas przecerz potrafi wyrazic swoja opinie profesjonalnie i merytorycznie...jestesmy jacy jestesmy...raz trzezwi raz pijani, z mniejszym lub wiekszym temperamentem...ot powiedzialam cyganeria...ktora sie kocha bez cenzury:)))

zgłoś

Leszek Lisiecki
19 kwietnia 2011 o 15:05

Bardzo ładne i mądre słowa Krysiu - cyganeria zwariowana i wolna - kochająca się bez cenzury. Kurcze jak taką myśl sfotografować?... Hm...

zgłoś

Szel
2 czerwca 2011 o 15:42

jak taka mysl sfotografowac? przecie potrafisz pieknie ilustrowac wiersze:))

zgłoś

gabrysia cabaj
19 kwietnia 2011 o 14:20

to moja droga - latem

zgłoś

Szel
19 kwietnia 2011 o 14:23

juz ci zazdosze G_L_C ja zeby zobaczyc takie cudo musialabym jechac gdzis dalej:(

zgłoś

Leszek Lisiecki
19 kwietnia 2011 o 14:28

No popatrz Gabrysiu gdzież to mnie zaniosło w Twoje strony... Potwierdza się hasło: sztuka nie zna granic Kto umie ją znaleźć granice ma za nic...

zgłoś

gabrysia cabaj
19 kwietnia 2011 o 14:56

miło Ciebie gościć, Leszku

zgłoś

Leszek Lisiecki
19 kwietnia 2011 o 15:03

Pojechać w krainy nieznane Zabrać ze sobą gitarę Zrobić zdjęć kilka maków Zanucić piosenek parę Nastrój malarski lata Uwiecznić w obrazie śpiewie Czy kiedyś ten sen się spełni? Nie wiem - po prostu nie wiem...

zgłoś

gabrysia cabaj
19 kwietnia 2011 o 14:27

chemia nie sięga do drogi, więc te chabry i maki tak pięknie kwitną, Szel:)

zgłoś

Szel
19 kwietnia 2011 o 14:31

na chabry nie wygladaja mi raczej na osty...? a chemia...chyba jest wszedzie...ale jak macie cudnie!!chcialabym tam mieszkac...latem:)))))))

zgłoś

Leszek Lisiecki
19 kwietnia 2011 o 14:34

Ale teraz dowaliłaś Szel - jakie osty? Najprawdziwsze chabrowe chabry - oryginały - żadne podróby!!! A ja na tych polach znalazłem nawet białe chabry - tylko dwa ale naprawdę albinosy...

zgłoś

Szel
19 kwietnia 2011 o 14:38

e tam dowalilam:) moze to przez slonce i dalszy plan starcily swoja intensywna barwe co mnie zmylio.. bialego charrowego mutantanta tez kiedys mialam szczescie zobaczyc...to tak jak z czterolistna koniczyna,zdarza sie choc to rzadkosc:))

zgłoś

Natali
19 kwietnia 2011 o 22:05

defekty drogi w obrazie uleczone pieknem makow-jak w życiu ludzi- tam, gdzie rany i zlo, tym wiecej wylewa sie dobra i piekna. / nastrojowo :))

zgłoś

gabrysia cabaj
2 czerwca 2011 o 15:00

chyba autor nie będzie miał za złe, kiedy dowie się, że kolejny felieton podpięłam właśnie do tej fotografii? pozdrawiam serdecznie, Leszku:)

zgłoś

Leszek Lisiecki
2 czerwca 2011 o 15:33

Nie będzie, nie będzie - jestem dumny, że moje prace dają się podpinać. To ja dziękuję a o "za złe" nie może być mowy!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się