Autor zachował się jak malarz rafinista, wskrzesił kolor maków, chabrom przydał waleczności, dwa wyjałowienia w drodze ukazujące ziemię, biorę za ślady stóp kogoś Nadzwyczajnego, co wylądował tutaj nocą lub o świcie, a może po zachodzie słońca.
Nie sprawia Pan zawodu widzowi, niemal nigdy.
Bardzo wysoka ocena napisana w sposób tak... hm... słów we mnie za mało...
Tylko to określenie "Pan" - może po prostu - tak jak wszyscy tutaj - "Leszek" - przy "panowaniu" czuję się nieswojo...
maki Leszku:))
nigdy nie moge sie im oprzec...
niby to chwast w zbozu ale i rodsoc jak bakalia smaczna...az by sie chcialo zanurzyc stopy w ta miekka przydrozna zielen:))
wiesz co jesu takie cos pod komentarzem jak schowaj!nie mam pojecia do czego sluzy,ale moze na to przez nieuwage kliknelam...prywatnej opcji na czacie tez nie mam!
No to już nie klikaj na schowaj i się nie chowaj - bądź otwarta dla wszystkich którzy są tego warci...
A szybkie pogaduchy chyba admin nam zabrał, żeby skupić się na tym co najważniejsze - komentowaniu twórczości wszelkaiej
no no! gdzie ja ci chowam?
wyswietlam sie nawet na zielono...cokolwiek by to mialo znaczyc:)szybkie pogaduchy sa ale jawne:P
a wiesz ze ja sie zastanawiam czy adminowi zalezy na komentatorach tez ?czy raczej tylko na tworczosci...
No tak - awanturować się nie ma o co. Mamy tutaj taką różnorodność wrażeń estetycznych i duchowych, że pierdułami nie ma co się przejmować ani zajmować. Ja nawet na czytanie i oglądanie nie mam czasu - aż żal różne rzeczy ściska...
A na pogaduchy znajdziemy inne metody...
tylko ze wiesz co Leszku!
tworczaosc w calej swojej krasie
bez komentarzy jest martwa!!
a nie kazdy z nas przecerz potrafi wyrazic swoja opinie profesjonalnie i merytorycznie...jestesmy jacy jestesmy...raz trzezwi raz pijani, z mniejszym lub wiekszym temperamentem...ot powiedzialam cyganeria...ktora sie kocha bez cenzury:)))
Pojechać w krainy nieznane Zabrać ze sobą gitarę Zrobić zdjęć kilka maków Zanucić piosenek parę Nastrój malarski lata Uwiecznić w obrazie śpiewie Czy kiedyś ten sen się spełni? Nie wiem - po prostu nie wiem...
Ale teraz dowaliłaś Szel - jakie osty? Najprawdziwsze chabrowe chabry - oryginały - żadne podróby!!!
A ja na tych polach znalazłem nawet białe chabry - tylko dwa ale naprawdę albinosy...
e tam dowalilam:)
moze to przez slonce i dalszy plan starcily swoja intensywna barwe co mnie zmylio.. bialego charrowego mutantanta tez kiedys mialam szczescie zobaczyc...to tak jak z czterolistna koniczyna,zdarza sie choc to rzadkosc:))
Co za słodki widok! Moje ukochane maki :)
zgłoś
Autor zachował się jak malarz rafinista, wskrzesił kolor maków, chabrom przydał waleczności, dwa wyjałowienia w drodze ukazujące ziemię, biorę za ślady stóp kogoś Nadzwyczajnego, co wylądował tutaj nocą lub o świcie, a może po zachodzie słońca. Nie sprawia Pan zawodu widzowi, niemal nigdy.
zgłoś
Bardzo wysoka ocena napisana w sposób tak... hm... słów we mnie za mało... Tylko to określenie "Pan" - może po prostu - tak jak wszyscy tutaj - "Leszek" - przy "panowaniu" czuję się nieswojo...
zgłoś
Z przyjemnością. Zastosuję się, Leszku. Prapremiera już za nami.
zgłoś
No to super i od razu lżej... Właśnie zaraz wychodzę szukać kolejnych pięknych dróg... Dokąd mnie dzisiaj zaprowadzą?....
zgłoś
maki Leszku:)) nigdy nie moge sie im oprzec... niby to chwast w zbozu ale i rodsoc jak bakalia smaczna...az by sie chcialo zanurzyc stopy w ta miekka przydrozna zielen:))
zgłoś
Hm... Maków ci u mnie dostatek - wystarczy i dla stóp Twoich i dla całej reszty...
zgłoś
twoj mak mnie lubi...juz dwa komentarze mi zabralo:(
zgłoś
jednak udalo sie...jestem w twoim maku:)))
zgłoś
Jak to zabrało? Czy coś technicznie jest nie tak?. Ja zauważyłem, że zniknęła opcja prywatnych rozmów.
zgłoś
wiesz co jesu takie cos pod komentarzem jak schowaj!nie mam pojecia do czego sluzy,ale moze na to przez nieuwage kliknelam...prywatnej opcji na czacie tez nie mam!
zgłoś
No to już nie klikaj na schowaj i się nie chowaj - bądź otwarta dla wszystkich którzy są tego warci... A szybkie pogaduchy chyba admin nam zabrał, żeby skupić się na tym co najważniejsze - komentowaniu twórczości wszelkaiej
zgłoś
no no! gdzie ja ci chowam? wyswietlam sie nawet na zielono...cokolwiek by to mialo znaczyc:)szybkie pogaduchy sa ale jawne:P a wiesz ze ja sie zastanawiam czy adminowi zalezy na komentatorach tez ?czy raczej tylko na tworczosci...
zgłoś
Trzeba by się zapytać. Ja nie mam dojścia do tak wysokich sfer...
zgłoś
wrzuc temat na forum...tam admin odpowiada przeciez:)
zgłoś
Wstydzę się...
zgłoś
czegu sie krepujesz..przeciez ze mna na ten temat rozmawiasz tak otwarcie...czyzbys sadzil ze on by ciebie za taka rozmowe skarcil?
zgłoś
przemyslalam sobie to co powiedziales! tez odnosze takie wrazenie ze jestesmy dla trumla a nie truml dla nas...ciszej bedziesz dalej zajedziesz...
zgłoś
No tak - awanturować się nie ma o co. Mamy tutaj taką różnorodność wrażeń estetycznych i duchowych, że pierdułami nie ma co się przejmować ani zajmować. Ja nawet na czytanie i oglądanie nie mam czasu - aż żal różne rzeczy ściska... A na pogaduchy znajdziemy inne metody...
zgłoś
tylko ze wiesz co Leszku! tworczaosc w calej swojej krasie bez komentarzy jest martwa!! a nie kazdy z nas przecerz potrafi wyrazic swoja opinie profesjonalnie i merytorycznie...jestesmy jacy jestesmy...raz trzezwi raz pijani, z mniejszym lub wiekszym temperamentem...ot powiedzialam cyganeria...ktora sie kocha bez cenzury:)))
zgłoś
Bardzo ładne i mądre słowa Krysiu - cyganeria zwariowana i wolna - kochająca się bez cenzury. Kurcze jak taką myśl sfotografować?... Hm...
zgłoś
jak taka mysl sfotografowac? przecie potrafisz pieknie ilustrowac wiersze:))
zgłoś
to moja droga - latem
zgłoś
juz ci zazdosze G_L_C ja zeby zobaczyc takie cudo musialabym jechac gdzis dalej:(
zgłoś
No popatrz Gabrysiu gdzież to mnie zaniosło w Twoje strony... Potwierdza się hasło: sztuka nie zna granic Kto umie ją znaleźć granice ma za nic...
zgłoś
miło Ciebie gościć, Leszku
zgłoś
Pojechać w krainy nieznane Zabrać ze sobą gitarę Zrobić zdjęć kilka maków Zanucić piosenek parę Nastrój malarski lata Uwiecznić w obrazie śpiewie Czy kiedyś ten sen się spełni? Nie wiem - po prostu nie wiem...
zgłoś
chemia nie sięga do drogi, więc te chabry i maki tak pięknie kwitną, Szel:)
zgłoś
na chabry nie wygladaja mi raczej na osty...? a chemia...chyba jest wszedzie...ale jak macie cudnie!!chcialabym tam mieszkac...latem:)))))))
zgłoś
Ale teraz dowaliłaś Szel - jakie osty? Najprawdziwsze chabrowe chabry - oryginały - żadne podróby!!! A ja na tych polach znalazłem nawet białe chabry - tylko dwa ale naprawdę albinosy...
zgłoś
e tam dowalilam:) moze to przez slonce i dalszy plan starcily swoja intensywna barwe co mnie zmylio.. bialego charrowego mutantanta tez kiedys mialam szczescie zobaczyc...to tak jak z czterolistna koniczyna,zdarza sie choc to rzadkosc:))
zgłoś
defekty drogi w obrazie uleczone pieknem makow-jak w życiu ludzi- tam, gdzie rany i zlo, tym wiecej wylewa sie dobra i piekna. / nastrojowo :))
zgłoś
chyba autor nie będzie miał za złe, kiedy dowie się, że kolejny felieton podpięłam właśnie do tej fotografii? pozdrawiam serdecznie, Leszku:)
zgłoś
Nie będzie, nie będzie - jestem dumny, że moje prace dają się podpinać. To ja dziękuję a o "za złe" nie może być mowy!
zgłoś