Widzę kot spaceruje
po poręczy
Jak on balansuję na krawędzi
nadzieji i przepaści
Jak on powracam do miejsca
wejścia
Powracam nadzieją do poręczy
szczęścia
On stawia delikatnie krok po kroku
czując krawędz
ja idę z zamgloną wizją
bez przyszłości
Kot spadł
ja jeszcze zostaję
boję się
kot umie spadać
na cztery łapy.
Roma maj 2007
dziekuje
zgłoś
poręcze szczęścia, krawędzie nadziei, do tego za dużo powtórzeń. Ani ciekawie, ani odkrywczo; niestety nie wyszło tym razem. Pzdm :)
zgłoś