6 marca 2011

poezja

pierma
pierma

Kot

 
Widzę kot spaceruje
po poręczy
Jak on balansuję na krawędzi
nadzieji i przepaści
Jak on powracam do miejsca
wejścia
Powracam nadzieją do poręczy
szczęścia
On stawia delikatnie krok po kroku
czując krawędz
ja idę z zamgloną wizją
bez przyszłości
Kot spadł
      ja jeszcze zostaję
boję się
   kot umie spadać
na cztery łapy.
 
   Roma maj 2007

pierma
6 marca 2011 o 15:55

dziekuje

zgłoś

LadyC
6 marca 2011 o 16:45

poręcze szczęścia, krawędzie nadziei, do tego za dużo powtórzeń. Ani ciekawie, ani odkrywczo; niestety nie wyszło tym razem. Pzdm :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się