4 marca 2011

poezja

Alehija
Alehija

życie korzeniem wyryte

rzeźbiona twarz
dłutem łez i westchnień
wyrywa się z korzeni
w które wrosła za młodu

rzeźbiona myśl
dłutem znaczeń i nieporozumień
odcina zielone listki
odstające od reszty

rzeźbione ciało
dłutem dotyków i pocałunków
odrzuca zwiędłe kwiaty
korniki wypędza

rzeźbiona dusza
dłutem ignorantów i filozofów
myśli tak pożądanych
tak nieosiągalnych

pod drzewem siada para
pierwszy powiew wiatru
trzymając owoc nie pewnie
smakują pierwszy kęs

alt art
5 grudnia 2018 o 10:59

zdesakralizowali, a teraz wyburzają kawiarenkę otulającą zimą nasz stolik; pocałunków ławeczka, cośmy na grobach założycieli onego miasta, pachniała już będzie tylko zdigitalizowanymi zbiorami trumlowskiej biblioteki..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się