17 września 2011

poezja

Weidorje
Weidorje

Lima VI

To jest jak plagiat wiosny:
strzępy mgły przeciskają się nadal
przez wąskie uliczki Miraflores ale słońce
pojawia się już nocą pod postacią pełni
na niebie gwiaździstym nade mną.
Gram ze sobą w scrabble łudząc się po cichu,
że nikt inny razem nie zestawił tak słów.
Jeszcze. Przynajmniej nie w tym języku


Lima, listopad 2010

Istar
17 września 2011 o 22:05

powiem tak, zatrzymał, jednak czegoś tu za bardzo, hmmm czytam bez "na niebie gwiaździstym nade mną" oraz bez "ze sobą" - miłego wieczoru :)

zgłoś

Miladora
18 września 2011 o 00:12

Biorę, Weidorje, bez czepiania. ;) Dobrego. :)

zgłoś

Emma B.
30 września 2011 o 02:59

rozbudziło wyobraźnię

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się