szlagier
kilku sezonów
ubiegłego wieku
ortalionowy płaszcz
z paczką wymiętoszonych
sportów
w kieszeni
wyrzucony na strych krzyczał
czasem
papierowych banknotów
z waryńskim ludwikiem
rewolucji
krajami rad
koszulami
noniron i
Beatlesami
nie mój świat
moja koszula
Beatlesi i
stary ortalionowy płaszcz
ze
sportami
Bardzo klimatycznie... Są takie wspomnienia, które kształtują człowieka na całe życie.... Wiersz tchnie takim idealizmem w dobrym wydaniu, do którego wracamy chociażby przez sentyment... Jak najbardziej wiersz na TAK. Pozdrawiam :)
zgłoś
...dzięki Agniecha...,
zgłoś
i ja się podpisuję pod klimatem, troszkę mi tu tylko zgrzyta niejednoznaczność powtórzeń
zgłoś
...Pio,cała ta epoka i jej system to zgrzyt,ja to po części przeżyłem,chciałem pokazać Beatles'ów i L.Waryńskiego-działacza rewolucji bolszewickiej,być może wyszło mi to trochę nieudolnie,ale najważniejszy jest klimat tamtego czasu,pozdrawiam...,
zgłoś
gratuluję - coraz ciekawiej piszesz :)
zgłoś
...dzięki Darku...,wiele Ci zawdzięczam
zgłoś
fajnie tu - przenosi w przeszłość.
zgłoś
...serdeczne gozel...,
zgłoś
noniron - heolku:)
zgłoś
...dzięki,co ja bym zrobił bez Ciebie Barnabko
zgłoś
robiłbyś, heol, to samo, co robisz...
zgłoś
...no nie wiem...,
zgłoś
heol, czytam Cię od pierwszego wiersza tutaj i coraz ciekawiej u Ciebie - będę wracać i czytać :))
zgłoś