13 listopada 2011

poezja

Teresa Tomys
Teresa Tomys

Muzyk

 
 
bacha muzyką piszesz do mnie
przesyłasz prawie libretto
improwizując grasz
fantazje organowe
 
tak kameralnie
klawiszami wystukujesz fugi
miłości melodię
jeszcze nie oratorium
 
to preludium przed koncertem -
ilustracja
jesteś moją pasją
pragnę ciebie
 
i czekam na operę

issa
13 listopada 2011 o 12:07

"klawiszami wystukujesz fugi" sugeruje próbę uwznioślenia romansu internetowego, maski dla neta: instrumentalista, co to w komunikator klepie czułe słówka i na niematerialnych strunach duszy oraz duszy organach cielesnych pogrywa czy jakoś tak. "i czekam na operę". Na tyle ryzykancko Twój tekst balansuje na granicy pretensjonalności, i na tyle często ją przekracza na ogonkach i nóżkach liter, że aż korci, by westchnąć choćby tak: uff, jak to czekam? Trwa już. Mydlana. I nie wiem, czy reakcja została wpisana przez autora jako domyślna dla czytelnika, czy ironia to odprysk, efekt uboczny. A taka mętność intencji to coś, co chyba najbardziej nie sprzyja wierszowi. Dobrego.

zgłoś

Teresa Tomys
15 listopada 2011 o 22:14

Issa - to taka, moja zabawa z hasłami, z encyklopedii. Pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się