|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (428) Proza (1) Fotografia (134) Grafika (401) Książki (4)
O autorze Znajomi (38) | |
mojego snu pusta kołyska
na nic bajka na dobranoc
ani krążek biały
zagubiona gdzieś w obłokach
księżycowe łapię rogi
do gwiazd mrugam tak jak one
jakby dłuższe są godziny
wiatr dziś pierwszy zasnął cicho
nie kołysze już firany
nie szeleszczą nawet drzewa
komar dziwnie niespokojny
gdzieś w oddali samochody
a tu blisko zegar tyka
VIII.2022/T.Tomys
pusta mojego snu kołyska// ani biały krążek// łapię księżycowe rogi// -wybacz/ baz inwersji te strofy brzmią mi lepiej// pozdrowionka:)
zgłoś
no tak - mogłoby być i tak, ale dawno zapisałam i zostawię, ale przy następnych - pomyślę. Dziękuję
zgłoś
bo brak snu to brak strumienia i zanurzenia w niego, a może to były sny, takie fajne obserwacje, a tylko autorowi się śniło że nie śni? Zasypianie to wchodzenie w obrazy. Pozdrawiam
zgłoś