22 february 2023

poetry

Teresa Tomys
Teresa Tomys

białe noce

mojego snu pusta kołyska
na nic bajka na dobranoc
ani krążek biały
zagubiona gdzieś w obłokach
księżycowe łapię rogi
do gwiazd mrugam tak jak one
jakby dłuższe są godziny
wiatr dziś pierwszy zasnął cicho
nie kołysze już firany
nie szeleszczą nawet drzewa
komar dziwnie niespokojny
gdzieś w oddali samochody
a tu blisko zegar tyka

VIII.2022/T.Tomys

ApisTaur
22 february 2023 at 16:35

pusta mojego snu kołyska// ani biały krążek// łapię księżycowe rogi// -wybacz/ baz inwersji te strofy brzmią mi lepiej// pozdrowionka:)

report

Teresa Tomys
24 february 2023 at 20:11

no tak - mogłoby być i tak, ale dawno zapisałam i zostawię, ale przy następnych - pomyślę. Dziękuję

report

Senograsta
23 february 2023 at 06:49

bo brak snu to brak strumienia i zanurzenia w niego, a może to były sny, takie fajne obserwacje, a tylko autorowi się śniło że nie śni? Zasypianie to wchodzenie w obrazy. Pozdrawiam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register