16 lutego 2020

poezja

Teresa Tomys
Teresa Tomys

przemijanie



 
przychodzi znienacka
nagle widzisz że jesteś
nie taka jak dawniej
twoje ciało dojrzało
ale jest takie inne
piersi zmieniły kształt
oczywiście na lepszy
za to oczy
chyba gdzieś blask zgubiły
dłonie noszą ślady
zmian starczych
i stopom z haluksami po drodze
dziwnie brakuje talii
tylko włosy
te masz wciąż jednakowo piękne


I.2020/T.Tomys

Abaddon
16 lutego 2020 o 22:11

Czas ma to do siebie, że jest niedościgniony. Zostaje nam tylko patrzeć i czuć jak podgryza. Ciekawa refleksja o przemijaniu.

zgłoś

smokjerzy
17 lutego 2020 o 08:11

nie ma innego wyjścia, jak tylko zaprzyjaźnić się z nim (przemijaniem)...:)

zgłoś

sam53
17 lutego 2020 o 09:51

przychodzi codziennie ...siada nieproszone za stołem...a ty je częstujesz kawą....wczoraj pytało o zdrowie , czy ból w kolanie, i czy pamiętasz lato...lato fioletowych śliwek...zmarszczonych od słońca/ pozdrawiam :)))

zgłoś

Teresa Tomys
17 lutego 2020 o 18:43

dokładnie tak jest, jak piszecie, ale jednak jest, a mogłoby się spóźniać...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się